PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Grzegorz Sikorski: pracodawcy mają problem ze znalezieniem odpowiedniego pracownika

  • PTWP - PulsHR
    KDS
  • 20 cze 2017 17:15

Kogo znajdziemy w urzędach pracy? Dzisiaj prawie nikogo. Mamy sytuację, w której w wielu miastach i powiatach stopa bezrobocia jest bardzo niska. Tym samym urzędy pracy nie są odpowiednim rezerwuarem dla pracodawców – tłumaczy Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach.

Grzegorz Sikorski: pracodawcy mają problem ze znalezieniem odpowiedniego pracownika
Grzegorz Sikorski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Katowicach. (fot. PTWP)
REKLAMA

Dyrektor katowickiego WUP przypomina, że w skali kraju sytuacja jest bardzo zróżnicowana. – Są miejsca, gdzie bezrobocie jest na poziomie 15 procent – zaznacza. I od razu wyjaśnia, że to wcale nie oznacza zapewnienia potencjalnym pracodawcom rąk do pracy. Nawet jeśli w gronie zarejestrowanych bezrobotnych najwięcej jest sprzedawców, jednocześnie właśnie w handlu znajdziemy najwięcej ofert pracy.

- Mimo to pracodawcy mają problem ze znalezieniem odpowiedniego pracownika – zauważa Sikorski. Powody tej sytuacji mogą być następujące: osoby zarejestrowane mają dokumenty potwierdzające kwalifikacje, ale brakuje im doświadczenia, pracodawcy oferują zbyt niskie wynagrodzenie, mogą to być też przypadki, gdy osoby są już tak długo bezrobotnymi, że ich kwalifikacje zdezaktualizowały się. 

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W jakich branżach pracownicy są najbardziej poszukiwani? Chodzi o zawody rzemieślnicze, np. spawacze, blacharze, cukiernicy. 

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: Grzegorz Sikorski: pracodawcy mają problem ze znalezieniem odpowiedniego pracownika

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Maca75 2017-06-22 07:03:13

    Zamknięcie szkół zawodowych to był strzał w stopę. Teraz mamy masę ludzi z licencjatem lub magisterka z zarządzania. Niestety w większości z niezbyt renomowanych uczelni. A pracowników fizycznych szczególnie wykształconych w zawodzie jak na lekarstwo. Dzięki za Ukraińców bo już w tym momencie padlby przemysł m.in. budowlany. Ta sytuacja pokazuje jak z pozoru mało znaczące decyzje wpływają w perspektywie na funkcjonowanie państwa.

REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA