Cudzoziemcy nie wypełnią luki kadrowej w Polsce? Rząd chce postawić na bezrobotnych, pracodawcy rozkładają ręce

Bezrobotni, bierni zawodowo, osoby, które wyjechały zarobkowo po wstąpieniu Polski do UE i osoby pochodzenia polskiego – to oni mają stanowić remedium na braki kadrowe w Polsce. Z najnowszego projektu dotyczącego polityki migracyjnej wynika, że rząd nie chce wypełniać wakatów cudzoziemcami. Za to chce pobierać nowy podatek - bykowe. Mają go zapłacić bezdzietni.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cudzoziemcy nie wypełnią luki kadrowej w Polsce? Rząd chce postawić na bezrobotnych, pracodawcy rozkładają ręce

  • Projekt dotyczący polityki migracyjnej z jednej strony dotyka zagadnień asymilacji i integracji cudzoziemców, z drugiej zwraca uwagę, że to nie oni powinni wypełniać luki kadrowe w Polsce.
  • W Polsce będzie brakować 4-5 mln pracowników. Jako remedium na ten problem MSWiA wskazuje cztery źródła - bezrobotni, bierni zawodowo, osoby, które wyjechały zarobkowo po wstąpieniu Polski do UE i osoby pochodzenia polskiego.
  • "W tej chwili bezrobotnych mamy 900 tys. To chyba najlepszy komentarz do planów MSWiA – mówi Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan, ekspertka specjalizująca się w zagadnieniach rynku pracy i polityki społecznej. 

„Rzeczpospolita” opublikowała informacje o nowym projekcie przygotowanym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Chodzi o nowy projekt dotyczący polityki migracyjnej. Projekt nie jest dostępny do wglądu. Z nieoficjalnych informacji wynika, że to już co najmniej druga jego wersja. Pierwsza stanowiła zlepek myśli z różnych ministerstw, pojawiały się w niej bardzo różne pomysły, często na przeciwległych biegunach. Obecna wersja sygnowana jest przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. Projekt jest  opatrzony datą i nazwą departamentu. Nigdzie nie został ogłoszony ani opublikowany.

Zapoznała się z nim jednak Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan, ekspertka specjalizująca się w  zagadnieniach rynku pracy i polityki społecznej. Jej zdaniem dokument nie uwzględnia wystarczająco kwestii związanych z rynkiem pracy. Z jednej strony wskazuje, że w Polsce będzie brakować 4-5 mln pracowników, z drugiej nie przewiduje żadnych działań, które miałyby zachęcić obcokrajowców do wybierania Polski jako kraju docelowego. Autorzy dokumentu planują aktywizować osoby bezrobotne, bierne zawodowo, a także liczą na osoby, które wyjechały zarobkowo po wstąpieniu Polski do UE i osoby pochodzenia polskiego. - W tej chwili mamy ok 900 tys. osób bezrobotnych i nawet jeśli uda się w stu procentach ich zatrudnić, to to i tak nie rozwiązuje problemu braku rąk do pracy– mówi Monika Fedorczuk.

Zobacz też: Zatrudnienie cudzoziemców do zmiany? Stanisław Szwed nie pozostawia złudzeń

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jack 2019-06-25 01:58:36

Aby była jasność: bykowe to było podwyższenie podatku dochodowego o 20% dla osób zarabiających powyżej pewnego poziomu (9420 zł). 20% od podatku, a nie 20% od dochodu. W przypadku bezdzietnych małżeństw wynosiło on 10% zamiast 20%.

jack 2019-06-25 01:51:29

Na tym portalu obowiązuje jakaś dziwna arytmetyka. Napisaliście, że bykowe polegało na zwiększeniu podatku dochodowego: o 20 proc. A potem piszecie, że wpływy z bykowego są szacowane na ponad miliard złotych, przy założeniu, że wynosiłoby, jak w czasach PRL, 20 proc. dochodu. To w końcu chodzi o dodatkowy podatek w wysokości 20% dochodu, czy podwyższenie podatku dochodowego o 20%. Bo podwyższenie o 20% 18-to procentowego podatku dochodowego, to wzrost podatku z 18% do 21,6%, czyli o 3,6% dochodu, a nie o 20% dochodu.

Cocon 2019-06-24 20:33:01

Dobrze napisałeś Zielona Góra ale rząd pracodawcy jak by mogli to najlepiej jakbyśmy za darmo pracowali to było by cacy 😡

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.