PARTNER PORTALU partner portalu

Chcesz zatrudnić kilkudziesięciu pracowników w krótkim czasie? Spróbuj viral recruitment

Rynek kandydata sprawia, że firmy rekrutacyjne oraz pracodawcy coraz chętniej sięgają po niestandardowe metody dotarcia do kandydatów. Szczególnie, gdy zadaniem jest zrekrutowanie kilkudziesięciu, czy nawet kilkuset pracowników w krótkim czasie. Tym sposobem popularyzują się działania takie jak viral recruitment.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Chcesz zatrudnić kilkudziesięciu pracowników w krótkim czasie? Spróbuj viral recruitment

Przykład ze Stanów Zjednoczonych. Międzynarodowa restauracja Hard Rock Cafe (znana także w Polsce) szukała pracowników. W cztery tygodnie musiała pozyskać 120 osób. Firma stwierdziła, że kandydaci są zazwyczaj jednocześnie klientami, dlatego postanowiła stworzyć na Facebooku stronę, która umożliwiła zbudowanie społeczności osób o podobnych gustach. Publikowano posty na temat muzyki, kultury firmy i jej produktów. Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Po 24 godzinach strona miała 1 tys. fanów, a po 4 dniach – 6,1 tys.

Następnym krokiem była publikacja oferty pracy. Po 4 tygodniach strona miała 25 tys. fanów, z kolei w odpowiedzi na ogłoszenie do firmy spłynęło 4 tys. aplikacji. Rekruterom udało się osiągnąć cel i zatrudnić 120 osób w miesiąc. Dodatkową korzyścią były niskie koszty kampanii. Zazwyczaj Hard Rock Cafe wydawało ok. 25 tys. dol. na reklamę nowych lokali podczas procesu rekrutacji. natomiast kampania na Facebooku kosztowała ponad 10 razy mniej – ok. 2 tys. dol.

Tego typu działanie to viral recruitment - nietypowa forma rekrutacji, która opiera się na marketingu wirusowym (viral marketing), czyli działaniach polegających na zainicjowaniu sytuacji, w której potencjalni klienci będą sami między sobą rozpowszechniać informacje dotyczące firmy, usług lub produktów. „Viral” to bodziec, dzięki któremu taka sytuacja tworzy się. Może być to zdjęcie, wideo, a nawet plotka.

Podobnie jest w viral rekrutacją. Najpierw rekruterzy tworzą grupę odbiorców, jednak treści nie powinny być związane z rekrutacją – muszą bazować na emocjach lub być związane z pasją.  Po uzyskaniu odpowiednio dużej liczby obserwatorów zostaje zamieszczana informacja o procesie rekrutacyjnym. To właśnie największa zaleta tej metody - możliwość dotarcia do bardzo szerokiej grupy odbiorców, często niemożliwej do osiągnięcia innym sposobem.

- Według naszych badań 70 proc. specjalistów to „pasywni kandydaci”, czyli osoby, które obecnie nie szukają aktywnie nowej pracy. Stosując viral recruitment korzystamy ze ścieżki, którą zazwyczaj osoby te pozyskują ciekawą wiedzę nie dotyczącą bezpośrednio rekrutacji – mamy więc szansę zasiać myśl o zmianie pracy w głowie tych, którzy wcale o tym nie myśleli - komentuje Marta Todorczuk z Antal.

- Musimy jednak mieć na uwadze, że w kanałach społecznościowych kluczowa jest wiarygodność, a wszelkie próby brutalnego przekonwertowania zaangażowanych w temat odbiorców w potencjalne leady sprzedażowe lub kandydatów pod konkretny projekt, mogą spotkać się z słuszną negatywną reakcją. Błędem jest myślenie o „zrobieniu kampanii wirusowej”. To nie my o tym zdecydujemy, tylko odbiorcy, którzy dadzą nam swoją aprobatę lub nie - dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.