PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Były pracownik Google rzucił wyzwanie LinkedIn

Były designer Google i twórca Kalo jest przekonany, że przyszłość należy do pracowników kontraktowych. Chce, żeby jego platforma zastąpiła LinkedIn.

Były pracownik Google rzucił wyzwanie LinkedIn
20-30 proc. pracowników Europy i Stanów Zjednoczonych wykonuje „niezależne formy pracy”. (Fot.: Kalo)
REKLAMA

Peter Louis Johnston planuje stworzyć „najlepszy na świecie silnik do rekrutacji”. On i jego inwestorzy – w tym współzałożyciele PayPala Max Levchin i Peter Thiel – wierzą, że dla świata coraz większe znaczenie ma tzw. gig economy, czyli freelancing, praca na zlecenia i kontrakty.

Według raportu McKinsey Global Institute z tego roku „A Future That Works: Automation, Employment, And Productivity” ok. 20-30 proc. pracowników Europy i Stanów Zjednoczonych wykonuje „niezależne formy pracy”.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak zatrudniać freelancerów?

Założona przez Johnstona platforma Kalo – wcześniej znana pod nazwą Lystable – pobiera 3 proc. od wartości kontraktu, który pracodawca podpisuje z pracownikiem za pośrednictwem platformy. Pomysł polega na tym, żeby zintegrować i usprawnić proces wyszukiwania, zatrudniania i opłacania pracowników kontraktowych za pośrednictwem jednego narzędzia.

Johnston wpadł na pomysł, kiedy pracował w zespole designerów Google składającego się z 7 pracowników etatowych i 150 freelancerów – podaje CNBC. Jego zdaniem procesy – obsługiwane przez duża platformę, której nazwy nie wymienił – były okropne. Pracownicy nie byli opłacani na czas i trudno ich było zorganizować.

– Każda firma, która próbuje zarządzać kontraktowymi i niezależnymi pracownikami tak jak etatowymi, wpadnie w kłopoty – komentuje dla CNBC Johnston.

Etat odchodzi do lamusa

Badanie przeprowadzone przez firmę informatyczną Intuit przewiduje, że w roku 2020 tradycyjne formy zatrudnienia nie będą już dominować na amerykańskim rynku pracy. 40 proc. krajowej siły roboczej będą stanowić freelancerzy, kontraktorzy, pracownicy czasowi oraz osoby pracujące w niepełnym wymiarze godzin.

Kontraktorzy mają możliwość łatwego wyboru i zmiany firm oraz zadań, nad którymi będą pracować. Dzięki temu są w stanie poznać sposób działania danej organizacji od środka i zadecydować, czy pasują do kultury organizacyjnej zanim podejmą decyzję o stałym w niej zatrudnieniu.

− Praca w oparciu o kontrakt często jest postrzegana przez pryzmat niestabilności finansowej, który jest po części uzasadniony – mówi Mikołaj Makowski, head of IT contracting w Hays Poland. – Kontraktorzy nie mogą korzystać z płatnego urlopu lub innych benefitów oferowanych pracownikom firmy, takich jak pakiet medyczny czy program emerytalny. Z drugiej jednak strony, wyższe wynagrodzenie netto rekompensuje te niedogodności – dodaje.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Były pracownik Google rzucił wyzwanie LinkedIn

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA
  • PARTNER SERWISU partner portalu

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA