Budowlany rynek pracy wydrenowany. Kontrakty tylko dla wybranych

Rosnące koszty w budownictwie, związane m.in. z wydrenowanym rynkiem pracy sprawiają, że o nowych zleceniach Erbud będzie rozmawiać głównie ze sprawdzonymi i długoletnimi klientami.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Budowlany rynek pracy wydrenowany. Kontrakty tylko dla wybranych

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/AT

wnp.pl

16 kwi 2018 8:09


Erbud w odróżnieniu do większości dużych grup budowlanych - ma bardzo mały udział zamówień publicznych w przychodach (ok. 13 proc.). Spółka rozmawia o wzroście kosztów z klientami prywatnymi pod kątem renegocjacji cen kontraktów.

Własnymi siłami grupa realizuje około połowę przychodów, a w pozostałych pracach korzysta z podwykonawców.

- Obecnie na rynku budowlanym wygrywają przede wszystkim ci, którzy dysponują sporym potencjałem wykonawczym. W grupie Erbud własnymi siłami realizujemy ok. połowę przychodów. W pozostałych pracach korzystamy z podwykonawców - powiedział Dariusz Grzeszczak, prezes Erbudu.

Czytaj też: Jest sposób na brak pracowników budowlanych

- Pracowników budowlanych brakuje nie tylko w Polsce, ale też w całej Europie Zachodniej. Gdyby na Zachodzie koniunktura nie była tak dobra, to znacznie mniej polskich budowlańców wyjeżdżałoby na rynki zagraniczne - dodał.

W ubiegłym roku Erbud zwiększył zatrudnienie o 16 proc., a już w 2018 r. akwizycja IVT dała grupie kolejne ok. 240 osób. W tym roku Erbud nie planuje znaczącego wzrostu zatrudnienia.

- Łącznie - po przejęciu IVT - zatrudniamy ponad 2,5 tys. pracowników, z czego ok. 1,6 tys. osób to pracownicy produkcyjni. W ramach własnego potencjału wykonawczego zatrudniamy 1,2 tys. osób w Polsce, 300 osób w Belgii, a resztę w Niemczech - wyliczył Grzeszczak.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.