Angielskie nazwy stanowisk nie zawsze pomogą w rekrutacji

Kto by nie chciał zostać shop assistant, training specialist, property executive, sales managerem zamiast sprzedawcą w sklepie, specjalistą ds. szkoleń, specjalistą ds. nieruchomości czy handlowcem. Angielskie nazwy stanowisk w ogłoszeniach o pracę mają podnosić prestiż firmy, dawać poczucie umiędzynarodowienia czy zwiększać satysfakcję z otrzymanej pracy. Jednak językoznawcy przestrzegają, że ich zastosowanie musi być bardzo przemyślane. Nietrafnie użyte mogą zniechęcić potencjalnych kandydatów do pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Angielskie nazwy stanowisk nie zawsze pomogą w rekrutacji

  • Angielskie nazwy stanowisk czy skróty, które powstały na ich bazie, na stałe zadomowiły się na polskim rynku pracy.
  • Eksperci jednak przestrzegają, że uchodzące za fachowe czy prestiżowe obco brzmiące nazwy stanowisk firmy powinny stosować bardzo rozważnie.
  • - CEO? Kto to? Kojarzy mi się z dwutlenkiem węgla - pół żartem, pół serio mówi znany językoznawca i specjalista od mowy polskiej prof. Jerzy Bralczyk.

Obcojęzyczne nazwy stanowisk czy dziwnie brzmiące skróty na naszym rynku pojawiły się wraz z pierwszymi międzynarodowymi korporacjami w Polsce. Szybko zadomowiły się na dobre. Nie tylko w strukturze międzynarodowych firm - gdzie ich stosowanie uznawane jest za zrozumiałe, ułatwia komunikację, a język angielski jest tym najczęściej stosowanym - ale również wśród ofert pracy zgłaszanych przez polskich przedsiębiorców. Coraz rzadziej znajdziemy w nich opisy: „zatrudnię specjalistę ds. sprzedaży”. Dziś firmy szukają "sales managera".

CEO, CIO, CMO

- Język angielski wciska się wszędzie. Ma dać nam poczucie kompetencji, międzynarodowości, jak w korporacjach, które ujednolicają nazwy stanowisk w oddziałach na całym świecie, ale też ma dać poczucie satysfakcji, że to właśnie nam udało się zdobyć pracę na danym stanowisku - tak widoczny od lat trend używania angielskich nazw stanowisk komentuje prof. Bralczyk.

Kto by nie chciał zostać shop assistant, training specialist, property executive, sales managerem czy też chief executive officerem, czyli CEO, zamiast sprzedawcą w sklepie, specjalistą ds. szkoleń, specjalistą ds. nieruchomości, handlowcem czy prezesem (choć w ostatnim przykładzie chyba obydwie nazwy są tak samo kuszące). Kusząco brzmi również wizja aplikowania na funkcję "interna". W praktyce oznacza to zostanie stażystą.

- Kiedyś drażnili nas specjaliści do spraw wszelakich, którzy wydawali się drętwi, oficjalni i tacy urzędniczy. Teraz wpadliśmy z deszczu pod rynnę. Minęły czas, kiedy język odzwierciedlał realne rodzaje zatrudnienia. O ile, gdy zamienimy "asystenta" na "assistanta", jesteśmy w stanie wyobrazić sobie, co kryje pod tą nazwą, w przypadku CEO jest to niemożliwe. Nazwy stają się coraz bardziej abstrakcyjne, przez co może bardziej atrakcyjne - mówi prof. Bralczyk.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.