PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Zdalna inspekcja za pomocą smartfona. To będzie się zdarzać coraz częściej

Inspekcje czy też działania serwisowe nadzorowane przez inspektorów w coraz szerszym zakresie będą używały zdalnych narzędzi. Z dwóch powodów. Po pierwsze, aby obniżyć ich koszty. Po drugie, pozwoli to rozwiązywać problem związany z ograniczeniem liczby osób posiadających wysokie kwalifikacje - mówi Marek Barnaś, wiceprezes TÜV NORD Polska.

Zdalna inspekcja za pomocą smartfona. To będzie się zdarzać coraz częściej
Nowe technologie zmienią charakter prac inspekcyjnych (fot. Shutterstock.com)
REKLAMA
  • Dane demograficzne są jednoznaczne: liczba ludzi na rynku pracy będzie maleć - ocenia Marek Barnaś.
  • Próby zaradzenia problemowi kadrowemu już się podejmuje, np. czynności kontrolne wykonują osoby o mniejszym doświadczeniu, a ich praca jest weryfikowana przez ekspertów online - wyjaśnia.
  • Firma musi się zmieniać. Zdajemy sobie z tego sprawę i mamy bardzo ambitne plany, które lepiej dostosują ją do potrzeb rynku i pozwolą pełniej wykorzystać atuty nowych technologii - mówi o TÜV NORD Polska.

Certyfikacja ma swój rodowód na początku epoki przemysłowej, kiedy firmy potrzebowały świadectwa, że produkowane przez nie maszyny i urządzenia są bezpieczne, trwałe, godne zaufania i ceny. Do czego potrzebna jest dziś, skoro w coraz większym stopniu procesy produkcyjne kontrolowane są cyfrowo?

- Temat certyfikacji jest jeszcze bardziej aktualny niż wtedy. Wobec wyzwań, jak stwarza przemysł 4.0, potrzeba w tym zakresie nawet bardziej zdecydowanych i klarownych działań. Nowoczesny przemysł używa sensorów, układów mikroprocesorów, które wykonują za człowieka różne czynności. Żeby być pewnym, że dane są zbierane, przesyłane i analizowane w sposób właściwy i powtarzalny, i że nie są w jakikolwiek sposób błędnie interpretowane, działalność całego systemu musi być weryfikowana przez niezależną stronę trzecią.

Marek Barnaś, wiceprezes TÜV NORD Polska (fot. Mat. pras. / Dagmara Machnicka)
Marek Barnaś, wiceprezes TÜV NORD Polska (fot. Mat. pras. / Dagmara Machnicka)
Czy w Polsce występuje już zainteresowanie takimi usługami?

- Polska jest zaawansowana, jeśli chodzi o świadomość implementacji rozwiązań 4.0. Większość dużych firm produkcyjnych w naszym kraju prowadzi już pojedyncze projekty lub zastanawia się nad ich podjęciem. Takie firmy jak nasza, z sektora Testing, Inspections, Certification powinny promować wśród przedsiębiorców, którzy używają nowych technologii, konieczność poddawania ich weryfikacji pod kątem bezpieczeństwa, niezawodności, potencjalnych błędów.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Zdalna inspekcja za pomocą smartfona. To będzie się zdarzać coraz częściej

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA