Wypadek w Stonawie. Rodzina rannego górnika wystosowała ważny apel

Rodzina jednego z polskich górników, który został ranny w grudniowym wybuchu w kopalni CSM w Stonawie w Czechach, prosi o niepodawanie informacji o jego stanie zdrowia. taką informację przekazała w piątek (4 stycznia) rzeczniczka Szpitala Uniwersyteckiego w Ostrawie Nada Chattova.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wypadek w Stonawie. Rodzina rannego górnika wystosowała ważny apel

Szpital dotąd podawał, że mężczyzna jest w stanie krytycznym i ma oparzenia ponad połowy powierzchni ciała oraz jest w stanie śpiączki farmakologicznej.

Przed tygodniem rzeczniczka szpitala mówiła, że nie można zakładać, że stan rannego zasadniczo zmieni się z dnia na dzień. Leczenie będzie długotrwałe. Chory jest podłączony do aparatury podtrzymującej życie i znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej.

W piątek rzeczniczka odrzuciła spekulacje łączące żądanie rodziny z ewentualną zmianą stanu zdrowia rannego górnika. Jesteśmy w bieżącym kontakcie z rodziną i musimy respektować jej żądania - powiedziała Chattova.

Czytaj więcej: Wypadek w kopali w Stonawie. Dziś spotkanie polskich i czeskich prokuratorów

Stan drugiego rannego górnika, który jest hospitalizowany w szpitalu w Ostrawie, także nie ulega zmianie. Ma zdecydowanie mniejsze obrażenia niż jego kolega.

W jego przypadku oparzenia zajmują około 10 proc. powierzchni ciała. - Jest w stanie stabilnym. Przebywa w standardowym pokoju szpitalnym - powiedziała Chattova. Poinformowała, że chory komunikuje się z lekarzami.

Do wybuchu metanu w kopalni CSM Stonawa doszło 20 grudnia. Zginęło 13 górników - 12 Polaków i jeden Czech. Ratownikom udało się bezpośrednio po tragedii wydobyć ciało jednej z ofiar, kilka dni później koleje cztery. Pozostałe wciąż są 800 metrów pod ziemią. Rejon katastrofy odcinają tamy, za którymi panuje bardzo wysokie, grożące wybuchem, stężenie gazów. Według informacji Kopalni Ostrawsko - Karwińskich (OKD), do których należy kopalnia CSM, pokład, na którym doszło do wybuchu, może pozostać odcięty od reszty kopalni nawet przez kilka tygodni.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.