PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Wybuch w koksowni. Jeden z pracowników zmarł w szpitalu

  • Autor: PAP/JP
  • 29 wrz 2022 11:52

W Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich (CLO) zmarł jeden z pracowników rannych w ubiegłotygodniowym wybuchu w koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej. Informację o jego śmierci przekazali przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej i spółki JSW Koks.

Wybuch w koksowni. Jeden z pracowników zmarł w szpitalu
W czwartek 22 września w koksowni Przyjaźń doszło do wybuchu pyłu węglowego (fot. PTWP)
REKLAMA

Pacjent, który zmarł, trafił do szpitala w najpoważniejszym stanie - miał rozległe oparzenia, był leczony na oddziale anestezjologii i intensywnej terapii.

Rzecznik spółki JSW Koks Roman Brańka powiedział PAP, że zmarły mężczyzna miał 56 lat, od wielu lat pracował w koksowni w Dąbrowie Górniczej. Jak dodał rzecznik, w CLO jest obecnie leczonych czterech poszkodowanych w czwartkowym wybuchu. "Ich stan jest stabilny, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo" - powiedział Brańka.

Czytaj też: 35 godzin pracy tygodniowo za tę samą pensję. Nowe przepisy już w sejmie

W czwartek (22 września), przed godz. 15 w koksowni Przyjaźń podczas procesu kruszenia węgla doszło do wybuchu pyłu węglowego. W wyniku zdarzenia bezpośrednie obrażenia odniosło sześć osób. Cztery z nich trafiły ostatecznie do CLO, dwie - do innych placówek. Najlżej poszkodowani wrócili już do domów. W poniedziałek w siemianowickim szpitalu przeprowadzono dodatkowe badania bronchoskopowe wśród osób, które były w strefie wybuchu, jednak nie doznały bezpośrednich obrażeń ciała. U dwóch z nich potwierdzono izolowane oparzenia dróg oddechowych i zostali oni przyjęci do tej placówki.

Czytaj też: Bez umowy o pracę, zarabiają tylko, gdy pracują. Na urlop muszą odłożyć sami

W piątek rano śledztwo ws. wybuchu wszczęła Prokuratura Okręgowa w Sosnowcu. Jeszcze w czwartek rozpoczęło się zbieranie zeznań świadków, w piątek prowadzono m.in. oględziny miejsca zdarzenia z udziałem biegłego.

Spółka JSW Koks deklarowała w piątek, że w koksowni Przyjaźń, prócz czynności mających wyjaśnić przyczyny wybuchu, podjęto prace nad odbudową i przywróceniem nominalnych zdolności produkcyjnych koksu. W JSW Koks powołano komisję, która ma ustalić przyczyny wypadku. Komisja pracuje pod przewodnictwem szefa biura ochrony przeciwpożarowej i bezpieczeństwa gazowego spółki, a w jej czynnościach, poza pracownikami JSW Koks, mają uczestniczyć też zewnętrzni eksperci, m.in. do spraw przeciwpożarowych, bhp, pyłów i wybuchowości.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Wybuch w koksowni. Jeden z pracowników zmarł w szpitalu

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA