PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

To może być prawdziwe nieszczęście. Pracę straci kilkadziesiąt tysięcy osób

Nieprzemyślana transformacja energetyczna może doprowadzić do nieszczęścia w branży okołogórniczej, zatrudniającej ok. 400 tys. osób – mówił podczas obrad sejmowej podkomisji stałej ds. sprawiedliwej transformacji prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Janusz Olszowski.

  • Autor: PAP/JP
  • 22 lut 2022 17:16
To może być prawdziwe nieszczęście. Pracę straci kilkadziesiąt tysięcy osób
Sektor okołogórniczy to nie tylko firmy działające w woj. śląskim, lecz w całej Polsce; są wśród nich też mikrofirmy rzemieślnicze czy usługowe (fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • We wtorek podkomisja zajmowała się informacją na temat sytuacji firm i instytucji okołogórniczych w okresie sprawiedliwej transformacji.
  • Prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, który prezentował potencjał firm i instytucji okołogórniczych zaznaczył, że sektor okołogórniczy to nie tylko firmy działające w woj. śląskim, lecz w całej Polsce; są wśród nich też mikrofirmy rzemieślnicze czy usługowe.
  • Szacując konsekwencje dla grupy 110-130 tys. pracowników wąsko pojętej branży okołogórniczej naukowcy Uniwersytetu Śląskiego oszacowali, że pracę w niej w okresie transformacji straci w wariancie optymistycznym ok. 26 tys. osób, w prawdopodobnym - ok. 50 tys. osób, a pesymistycznym - ponad 75 tys. osób.

Ogółem szeroko pojęta branża szacowana jest na ok. 400 tys. pracowników. Sama Polska Grupa Górnicza ma 3,5 tys. kooperantów.

"Z tym potencjałem wiążą się ogromne problemy, bo gdybyśmy chcieli zlikwidować górnictwo w sposób nieprzemyślany, w krótkim czasie, moglibyśmy doprowadzić do nieszczęścia. Dlatego ważne jest, aby te tysiące firm uzyskały swoje programy wsparcia" - mówił Olszowski.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Prezentujący wyniki badań kondycji firm okołogórniczych prof. Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach Tomasz Ingram uściślił, że w węższym rozumieniu są to przedsiębiorstwa dostarczające produkty i usługi na potrzeby kopalń; w szerszym natomiast - to także podmioty pośrednio powiązane z funkcjonowaniem kopalń, których los zależy od kondycji branży wydobywczej.

W firmach powiązanych z górnictwem pracuje nawet 130 tys. osób

Ingram zaznaczył, że liczba tych przedsiębiorstw jest trudna do ustalenia; bezpośrednio powiązanych z górnictwem może ich być od 370 do ponad 900, zatrudniających od 110 tys. do 130 tys. osób. Ta kategoria nie obejmuje większej ilości firm powiązanych pośrednio. Diagnozując ich kondycję Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach prowadził badania ilościowe, finansowe i panel ekspertów.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: To może być prawdziwe nieszczęście. Pracę straci kilkadziesiąt tysięcy osób

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA