Strefy wszechobecne. Koniec drenowania z siły roboczej?

Od końca czerwca Polska jest - twierdzi rząd - jedną wielką specjalną strefą ekonomiczną. Propagandowe hasło czy nowa rzeczywistość gospodarcza? Na razie nadziei jest znacznie więcej niż obaw.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Strefy wszechobecne. Koniec drenowania z siły roboczej?

  • Dzięki ustawie o wspieraniu nowych inwestycji przedsiębiorcy będą mogli oczekiwać podobnych przywilejów, jak inwestujący wcześniej w specjalnych strefach ekonomicznych (np. zwolnień podatkowych).
  • Na wsparcie może liczyć jednak nie każdy przedsiębiorca i nie wszędzie - preferowane będą określone typy inwestycji na konkretnych obszarach.
  • Jednak i tak liczące na ulgi firmy będą miały nieporównanie większą swobodę w lokalizacji inwestycji niż dotychczas.

    Specjalne Strefy Ekonomiczne to mechanizm wymyślony w I połowie lat 90. po to, by przyciągnąć kapitał i inwestorów na obszary szczególnie dotknięte bezrobociem. Pierwsza SSE powstała w mieście, które w tamtym okresie - po upadku polskiego przemysłu lotniczego - znajdowało się w trudnej sytuacji; była to SSE Euro Park Mielec. Inwestorzy mogli liczyć na zwolnienia w części lub całości z podatku PIT i CIT na określony czas.

 

Nowy rozdział

Początkowo strefy zaprojektowano na 20 lat (do 2014 r.), potem ustawy przedłużały ich działanie najpierw do roku 2020, a ostatnio - to nowelizacja sprzed pięciu lat - do 2026 r. Co rusz wracała dyskusja o ich przydatności; przeciwnicy wskazywali, że stanowią formę nieuczciwej konkurencji, że przyciągają głównie zagranicznych inwestorów, że - po wielokrotnych terytorialnych modyfikacjach - inwestorów wabi się bynajmniej nie tam, gdzie większe bezrobocie...

Nowa ustawa, niezależnie od tego, jak się sprawdzi, już teraz "rozbroiła" większość argumentów przeciwników stref.

Do wejścia w życie nowej ustawy SSE zajmowały ok. 22 tys. ha, czyli plus minus 0,08 proc. powierzchni Polski. Według szacunków Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, od 1994 r. aż do końca zeszłego roku zainwestowano w nich blisko 106,6 mld zł. Inwestorzy zatrudniali w nich wówczas łącznie ponad 353 tys. pracowników. Zainwestowany kapitał w ponad 68 proc. pochodził z Polski, Niemiec, Holandii, USA, Luksemburga i Włoch. Model SSE, choć niepozbawiony wad, sprawdził się.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.