Polacy szanowani i dobrze opłacani w czeskich kopalniach

Początki obecności polskich górników w czeskich kopalniach sięgają lat 90. ub. w., kiedy licznie odchodzili z polskiego górnictwa. Dziś są szanowani w Czechach za swoje wysokie kwalifikacje i dobrze opłacani – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy szanowani i dobrze opłacani w czeskich kopalniach

13 górników - w tym aż 12 Polaków i 1 obywatel Czech - zginęło w czwartek wieczorem w wyniku wybuchu metanu w kopalni CSM w Karwinie na zachodzie Czech. Rzecznik dyrekcji Ostrawsko-Karwińskich Kopalni (OKD) Ivo Czelachovski powiedział, że w należących do tej firmy zakładach górniczych pracuje ok. 9 tys. osób, w tym 2 tys. Polaków.

Jak przypomniał Jerzy Markowski, na początku lat 90. polskie górnictwo działało w zupełnie innych realiach - wydobywano rocznie 200 mln ton węgla, a zatrudnienie sięgało 430 tys. osób. Dziś wydobywa się w Polsce 60 mln ton węgla, a górników jest w Polsce 80 tys.

- To jedna trzecia tamtego wydobycia, jedna czwarta ówczesnej załogi. Rząd prof. Jerzego Buzka zapewnił pieniądze na urlopy górnicze i odprawy, które były przyznawane pod warunkiem, że beneficjent nie wróci już do górnictwa. 50 tys. zł odprawy kończyło się jednak szybko, a górnicy - z reguły młodzi ludzie ok. 40. roku życia - zaczynali się rozglądać za pracą i szukali górnictwa. Najbliżej było górnictwo czeskie - wspominał Jerzy Markowski.

Jednocześnie - jak wskazał - Czesi w tym czasie radykalnie obniżali zatrudnienie w swoich kopalniach - w ciągu 5 lat odeszło 35 tys. ludzi, również tych o wysokich kompetencjach. Czesi zaczęli więc szukać specjalistów, a Polacy byli tymi, kogo potrzebowali. Pojawiły się firmy pośredniczące w ich zatrudnianiu, jak powstałe w 1992 r. Przedsiębiorstwo Budownictwa Górniczego Alpex - pracodawca górników, którzy zginęli w czwartek w czeskiej kopalni.

- Ludzie się zadomowili, Czesi coraz lepiej im płacą, są szanowani, wykonują najbardziej odpowiedzialne czynności w kopalniach. Nie ma też bariery językowej. To wszystko powoduje, że wcale nie chcą wracać do pracy w Polsce - podkreślił były wiceminister i senator.

Potwierdza to jeden z Polaków. Przyznaje, że do czeskich kopalń przyciągają zarobki. To jest główny magnes. "Pod firmą w Polsce zarobi się 2 tys. zł, a tutaj 6 tys. zł. To jest różnica. Mnie przyciągnęło też to, że jestem z Cieszyna, czyli mam bardzo blisko do pracy; 10 km - powiedział górnik, który zastrzegł anonimowość.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Zeghar 2018-12-23 09:42:32

Tylko że k***a u nas już niby nie godzą się na patologię w postaci fałszowania odczytów czujników, a mówi się, że za południową granicą to norma.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.