PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Od 18 lat mają te same stawki. Branża mówi dość - będzie protest

  • Autor: PAP/AT
  • 25 sie 2022 7:24

Diagności odpowiadający za bezpieczeństwo na drogach twierdzi, że jest pod ścianą. Ceny badań okresowych samochodów ustalono 18 lat temu i nic się w tej sprawie nie zmieniło. We wrześniu będzie protest.

Od 18 lat mają te same stawki. Branża mówi dość - będzie protest
Diagności zapowiadają protest na wrzesień (fot. pixabay)
REKLAMA

"Na wrzesień planujemy protest. Będzie miał charakter centralny, czyli przyjedziemy do Warszawy. Będą też plakaty i flagi na stacjach. Nie chcemy póki co zamykać naszych punktów, bo mogłoby to doprowadzić do obniżenia bezpieczeństwa ruchu" - poinformował "Rzeczpospolitą" prezes Polskiej Izby Stacji Kontroli Pojazdów Marcin Barankiewicz.

Sytuacja diagnostów jest zła. Powodem są zbyt niskie stawki

Jak pisze "Rz", według Barankiewicza sytuacja w branży jest tak zła, że grozi masowymi plajtami, a powodem są zbyt niskie stawki.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Czytaj też: W przemyśle jest praca i są podwyżki. Nie wiadomo jednak, jak długo

"Ważne na rok badanie okresowe samochodu osobowego kosztuje 98 zł. Zaś w przypadku samochodu ciężarowego o całkowitej masie ponad 16 ton - 176 zł. Ustalono je rozporządzeniem ministra infrastruktury, które liczy już... 18 lat. Wydano je bowiem 29 września 2004 roku. Od tamtego czasu nie było ani jednej podwyżki, za to z punktu widzenia przedsiębiorców prowadzących stacje doszło do dwóch obniżek" - podaje dziennik.

Jak zaznacza, w 2009 roku zlikwidowano obowiązkowe badanie pojazdu sprowadzonego z zagranicy, które kosztowało więcej z uwagi na szerszy zakres prac dla diagnosty. "Ponadto w 2011 roku podatek VAT wzrósł z 22 do 23 proc., co oznaczało stratę dla stacji, bo opłaty za badania są ustalone w rozporządzeniu w kwotach brutto. Podwyżek nie było nawet mimo obecnej rekordowej inflacji" - czytamy.

"Marcin Barankiewicz mówi, że przedsiębiorców najmocniej bije po kieszeni wzrost cen energii, ogrzewania i kosztów pracowniczych, a niektórzy już teraz zaczęli dokładać do biznesu. Jego zdaniem, jeśli opłaty nie wzrosną, z rynku może zniknąć nawet 35 proc. stacji" - podaje "Rzeczpospolita".

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Od 18 lat mają te same stawki. Branża mówi dość - będzie protest

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • mechanik 2022-08-25 19:11:52

    Za bezpieczeństwo odpowiada Mechanik a nie diagnosta który przejrzy 15 minut i finito a jak źle to do mechanika

  • zz 2022-08-25 14:45:13

    Sytuacja jak z aptekami, jedni i drudzy dopłacają do interesu i dlatego wszędzie pełno aptek i stacji i ciągle powstają nowe.

  • Obserwator 2022-08-25 14:29:45

    Kończą się łapówki?

  • Arek 2022-08-25 11:36:00

    Ja jestem za utrzymaniem stawek i likwidacją 35% stacji. To jest nienormalne, że w promieniu 500 metrów od miejsca zamieszkania mam 4 stacje diagnostyczne.. Na (...) tyle tego. A teraz chcą żeby ich utrzymywać.

  • Mirosław 2022-08-25 09:23:50

    A kilometrówki od ilu lat nie były zmieniane i jest dobrze !!!

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA