PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Na co umiera górnik? Tylko 30 proc. zgonów to śmierć naturalna

  • Autor: PAP/KM
  • 23 paź 2019 16:42

29 proc. wszystkich zgonów w kopalniach to śmierć z przyczyn naturalnych, 95 proc. z nich to nagła śmierć sercowa – informuje kardiochirurg prof. Andrzej Bochenek z Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

Na co umiera górnik? Tylko 30 proc. zgonów to śmierć naturalna
29 proc. wszystkich zgonów w kopalniach to śmierć z przyczyn naturalnych (fot. PTWP)
REKLAMA

Największa umieralność występowała u osób powyżej 40 lat. Obraz śródsekcyjny często wskazywał na zaawansowanie procesu miażdżycowego i choroby niedokrwiennej serca w stopniu dyskwalifikującym do pracy górniczej w warunkach dołowych oddziału wydobywczego.

- Wszyscy ci górnicy mieli badania dopuszczające do pracy pod ziemią - zwrócił uwagę prof. Bochenek.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Wyjaśnił, że najczęstszą przyczyną nagłego zgonu sercowego jest właśnie choroba niedokrwienna serca, odpowiedzialna za 80 proc. takich przypadków. Inne to kardiomiopatie, czyli przerosty mięśnia sercowego, stanowiące 10 do 15 proc. przypadków. Wśród przyczyn kardiomiopatii specjalista wymienił coraz częściej obserwowane zjawisko - to amatorzy bardzo intensywnie uprawiający sport: przerzucający na siłowniach ogromne ciężary czy uprawiający niezwykle forsowne biegi.

- Mięsień sercowy przerasta tak, że naczyń wieńcowych jest za mało, a w razie zatkania takiego naczynia dochodzi do nieszczęścia - wyjaśnił prof. Bochenek.

Inne przyczyny nagłego zgonu sercowego to arytmie, zwężenie zastawki aortalnej, a także zapalenie mięśnia sercowego jako efekt przechodzonej infekcji.

- Warunki, w jakich pracuje górnik, sprawiają, że ma on większą łatwość powstawania zakrzepów. Sprzyja im odwodnienie, zwiększona krzepliwość krwi. Do tego dochodzi kardiotoksyczność pyłu węglowego - wyliczał kardiochirurg. - To bardzo ciężki przemysł i bardzo duże ryzyko - podsumował.

- Musimy mieć świadomość, że co roku schodzimy coraz głębiej z eksploatacją, są coraz poważniejsze zagrożenia, coraz trudniejsze warunki klimatyczne. To wszystko ma wpływ na bezpieczeństwo i zdrowie - podkreślił wiceminister energii Adam Gawęda, wskazując na konieczność dbałości o jakość środowiska pracy górników poprzez systemowe rozwiązania. 

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Na co umiera górnik? Tylko 30 proc. zgonów to śmierć naturalna

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA