PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Zarzut znęcania się nad zatrzymanym dla wrocławskich policjantów?

  • Autor: PAP/JS
  • 22 maj 2017 20:25

W śledztwie ws. śmierci Igora Stachowiaka niewykluczone są zarzuty znęcania się nad pozbawionym wolności dla policjantów – mówił szef Prokuratury Regionalnej w Poznaniu Rafał Maćkowiak.

Zarzut znęcania się nad zatrzymanym dla wrocławskich policjantów?
W sobotę TVN24 wyemitował nagrania zarejestrowane w komisariacie tuż przed śmiercią mężczyzny. Z materiału wynika, że wobec zatrzymanego kilkakrotnie użyto paralizatora, co nagrała kamera z tego urządzenia. (fot.policja.pl)
REKLAMA

• Prok. Maćkowiak powiedział, że śledztwo od samego początku dotyczyło przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy policji i nieumyślnego spowodowania śmierci Igora Stachowiaka.

• Pragnący zachować anonimowość informator znający kulisy tego śledztwa podkreśla, że to prokuratura uzyskała najważniejszy dowód w tej sprawie - nagranie z paralizatora, w który wbudowana była kamera.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Sprawę śmierci 25-latka od roku bada poznańska Prokuratura Okręgowa. Prok. Maćkowiak zaznaczył w oświadczeniu przekazanym mediom, że postępowanie jest, w jego ocenie, prowadzone rzetelnie, a na czas trwania śledztwa wpływ mają m.in. przygotowywane w związku z postępowaniem opinie biegłych. Do badanego przez prokuraturę zdarzenia doszło w maju ub. roku we Wrocławiu. 25-letni Igor Stachowiak został zatrzymany na tamtejszym rynku jako poszukiwany za oszustwa. Według funkcjonariuszy mężczyzna był agresywny i dlatego musieli użyć paralizatora. Po przewiezieniu na komisariat stracił przytomność i pomimo reanimacji zmarł.

W sobotę TVN24 wyemitował nagrania zarejestrowane w komisariacie tuż przed śmiercią mężczyzny. Z materiału wynika, że wobec zatrzymanego kilkakrotnie użyto paralizatora, co nagrała kamera z tego urządzenia.

Szef poznańskiej prokuratury powiedział, że w śledztwie uzyskano cały szereg "skomplikowanych i specjalistycznych opinii biegłych", w tym opinii zakładów medycyny sądowej we Wrocławiu, w Poznaniu i w Łodzi. "Uzyskano też opinię fonoskopijną - gdyby nie czynności, które w tym zakresie zostały wykonane na zlecenie prokuratury, nie zobaczylibyśmy takiego filmu, jaki ujawniły media" - podkreślił.

Jak dodał w sprawie uzyskano też szereg innych opinii min. z takich dziedzin, jak daktyloskopia, toksykologia, hemodynamika, oraz opinię informatyczną dotyczącą wszystkich nośników danych zgromadzonych w trakcie śledztwa.

Pragnący zachować anonimowość informator znający kulisy tego śledztwa podkreśla, że to prokuratura uzyskała najważniejszy dowód w tej sprawie - nagranie z paralizatora, w który wbudowana była kamera. "Było ono zupełnie nieczytelne. Dlatego prokuratorzy zlecili ekspertom oczyszczenie dźwięku i obrazu. Dopiero jakiś czas temu otrzymali nagranie, dzięki któremu można odtworzyć przebieg zdarzeń i zidentyfikować policjantów. To jest właśnie to nagranie które pokazują media. Dysponuje nim tez rodzina zmarłego - prokuratura przekazała rodzinie nagranie, ponieważ na bieżąco informuje ją o wszystkich elementach śledztwa" - twierdzi źródło.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Zarzut znęcania się nad zatrzymanym dla wrocławskich policjantów?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA