PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Walka Ikonowicza z Amicą trwa. "Na szali jest los, godność i prawa ludzi pracy"

  • Autor: AT
  • 6 lis 2019 12:58

W środę 30 października odbyła się rozprawa, którą Amica Wronki wytoczyła Piotrowi Ikonowiczowi. Po samobójstwie pracownicy Amiki Wronki Ilony Pujanek powiedział on, że koncern "ma krew na rękach". Prawnicy firmy pozwali go za te słowa i zaprzeczają, że do śmierci kobiety mógł doprowadzić mobbing. Amica pozwała także córkę Ilony Joannę Pujanek, która mówiła o mobbingu wobec swojej matki w tej firmie. - Na szali jest coś ważniejszego niż wysoka kara pieniężna. Jest los, godność i prawa ludzi pracy. Pracujących kobiet - skomentował Ikonowicz po procesie.

Walka Ikonowicza z Amicą trwa. "Na szali jest los, godność i prawa ludzi pracy"
Adobe Stock
REKLAMA
  • W Nowy Rok 2017 roku jedna z pracownic fabryki Amica Wronki Ilona Pujanek popełniła samobójstwo. Niemal od początku opowiadała przyjaciołom i rodzinie o złych relacjach z przełożonym oraz że czuje się ofiarą mobbingu.
  • Po jej samobójstwie prawnicy Amiki pozwali Piotra Ikonowicza i córkę Ilony Joannę Pujanek. Spółka domaga się przeprosin i finansowego zadośćuczynienia.
  • Ta sprawa pokazuje upadek pozycji pracownika w Polsce. Pomimo wszystkich trudów i przykrości, na jakie jesteśmy narażeni, cieszę się, że ten proces się toczy - powiedział Piotr Ikonowicz podczas procesu.

W Nowy Rok 2017 roku jedna z pracownic fabryki Amica Wronki Ilona Pujanek popełniła samobójstwo. W zakładzie pracowała cztery lata i - jak podawały lokalne media - niemal od początku opowiadała przyjaciołom i rodzinie o złych relacjach z przełożonym oraz że czuje się ofiarą mobbingu.

Po jej samobójstwie pikietę pod siedzibą firmy zorganizował Piotr Ikonowicz. Mówił wówczas, że właściciele koncernu traktują załogę jak "inwentarz żywy".

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

- Stosunki pracy rozpoczynają się od wyzysku, a kończą na pomiataniu pracownikami. Można rzucić ochłap i traktować jak bydło. To jest pomiatanie ludźmi. Mamy do czynienia z dwoma zjawiskami: bezprzykładnym wyzyskiem i z mobbingiem wobec kobiet. Namawiam, by nie kupować produktów Amiki, bo ci ludzie mają krew na rękach - mówił wówczas Ikonowicz.

Za te słowa pozew do sądu złożyli przedstawiciele Amiki. Spółka domaga się od Ikonowicza m.in. przeprosin w prasie i 60 tys. zł zadośćuczynienia. Amica pozwała także córkę Ilony Joannę Pujanek, która mówiła o mobbingu wobec swojej matki w Amice.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Walka Ikonowicza z Amicą trwa. "Na szali jest los, godność i prawa ludzi pracy"

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA