PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

W chińskich sądach wyroki wydają awatary w togach. Czy człowiek jest jeszcze potrzebny?

Avatar w todze w Chinach to już niemal codzienność. W państwie Środka sztuczna inteligencja orzeka w prostych sprawach od kilku lat. W czasie pandemii rozstrzyganie sporów sądowych za pośrednictwem WeChata liczone było w milionach. - O ile można eksperymentować z tego typu rozwiązaniami, być może stosować je w prostych sprawach, to nie wyobrażam sobie wymiaru sprawiedliwości bez człowieka - komentuje Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej.

W chińskich sądach wyroki wydają awatary w togach. Czy człowiek jest jeszcze potrzebny?
Rozwiązania, jakie możemy obserwować w Chinach są po prostu znakiem czasu (Fot. Shutterstock)
REKLAMA

Wielomiesięczne oczekiwanie na rozprawę to problem znany nie tylko w naszym kraju. Również w Chinach, gdzie mieszka 1,4 miliarda ludzi władze zastanawiały się jak usprawnić przebieg procesów sądowych. Państwo Środka postawiło na online i uruchomiło program "mobilnego sądu". Składa się na niego m.in. możliwość prowadzenia rozpraw online czy składania dokumentacji bez wizyty w sądzie. Natomiast w innym chińskim projekcie pomysłodawcy poszli o krok dalej i postanowili powierzyć do rozpatrzenia część sporów sztucznej inteligencji. Osoby biorące udział w takiej rozprawie na ekranie komputera widzą avatara ubranego w togę. Czy to, co dzieje się obecnie w Chinach oznacza, że niebawem pracowników wymiaru sprawiedliwości zastąpi AI?

Czytaj dalej pod materiałem wideo

Zobacz całą rozmowę z prezesem Naczelnej Rady Adwokackiej i dowiedz się z niej m.in. jak ocenia on funkcjonujący w Polsce e-sąd 

 

- Takie rozwiązania w perspektywie Polski są pieśnią przyszłości. Mam też daleko idące wątpliwości, czy w ogóle mogą być one implementowane do polskiego systemu prawnego. Rozumiem też względy, które leżały u podstaw wprowadzenia takiego rozwiązania w Chinach. Jeżeli chodzi o państwa azjatyckie, to poziom rozwoju sztucznej inteligencji czy innych nowych technologii jest nieporównywalnie wyższy niż na kontynencie europejskim - mówi Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, który był gościem XIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

W jego opinii rozwiązania, jakie możemy obserwować w Chinach, są po prostu znakiem czasu. Do tego w czasie pandemii państwo miało gotowy instrument umożliwiający sprawne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości.

- Jeśli to jeszcze jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości w kontekście tego, jak my - Europejczycy - to rozumiemy. Bowiem Chiny mogły zaoferować swoim obywatelom usługę. My postrzegamy wymiar sprawiedliwości jako element państwa, a nie usługę - zauważa prezes NRA.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: W chińskich sądach wyroki wydają awatary w togach. Czy człowiek jest jeszcze potrzebny?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA