PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Upał w pracy zabija, a zmian w prawie pracy wciąż nie ma

Coraz głośniej mówi się o konieczności zmian w przepisach prawa dotyczących pracy podczas upałów. Obecnie przepisy regulują jedynie dolną granicę temperatury, nie odnosząc się w żaden sposób do górnej granicy. Mając na uwadze zmiany klimatyczne, problem robi się poważny. Dziś pracodawcy najczęściej reagują dopiero, kiedy pracownik zasłabnie i dozna urazu.

Upał w pracy zabija, a zmian w prawie pracy wciąż nie ma
Dźwięk przychodzącego SMS od RCB z ostrzeżeniem o upałach w sezonie wakacyjnym powoli staje się normą (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Śląsko-Dąbrowski NSZZ „Solidarność” zwrócił się do minister rodziny i polityki społecznej Marleny Maląg o zainicjowanie zmian w prawie, które zapewnią pracownikom bezpieczne warunki w czasie, kiedy z nieba leje się żar.
  • Na problem uwagę zwróciła też posłanka Partii Razem Paulina Matysiak, która zapytała resort pracy o warunki pracy kierowców czy maszynistów, którzy spędzają po kilka czy kilkanaście godzin w nieklimatyzowanych kabinach.
  • Obecnie prawo pracy określa minimalną temperaturę, w jakiej można bezpiecznie pracować. Nie podaje górnej granicy. - Czy w tropikach nikt nie pracuje? Nie chodzi o to, żeby wprowadzać górną granicę, ale żeby zadbać o odpowiednie warunki pracy, a na to są sposoby - komentuje dr Małgorzata Kochańska z Koalicji Bezpieczni w Pracy.

W ostatnich latach lejący się z nieba żar coraz częściej wyciska z nas siódme poty. Termometry co rusz wskazują kolejne rekordy. W tym roku w naszym kraju wskazywały nawet 38-39 stopni Celsjusza. Dźwięk przychodzącego SMS od Rządowego Centrum Bezpieczeństwa z ostrzeżeniem o upałach w sezonie wakacyjnym powoli staje się normą. I tak będzie nadal, zmiany klimatyczne powodują, że w Polsce (zresztą nie tylko u nas) będzie coraz goręcej i będzie coraz więcej skrajnie upalnych dni.

Dla budowlańców, serwisantów linii energetycznych, ratowników wodnych, ogrodników, rolników czy też operatorów żurawi, maszynistów i kierowców - wszystkich tych ludzi, którzy pracują na zewnątrz lub w nieklimatyzowanych pomieszczeniach czy kabinach - nie oznacza to nic dobrego.

Jest lista obowiązków, ale nie ma górnej granicy

Polskie przepisy nie określają maksymalnej temperatury w miejscu pracy, po przekroczeniu której należy przerwać wykonywanie swoich obowiązków zawodowych (wskazano jedynie dolną granicę).

Pewne wytyczne zostały zapisane w szeregu różnych ustaw i rozporządzeń (w sumie pięć różnych dokumentów). Jednak w ani jednym z nich nie wskazano, że w momencie, kiedy temperatury sięgają konkretnej wartości, należy przerwać pracę. Wyjątek stanowią pracownicy młodociani. W ich przypadku przepisy jasno wskazują, że nie mogą być zatrudniani przy pracach w pomieszczeniach, w których temperatura powietrza przekracza 30°C, a wilgotność względna powietrza przekracza 65 proc.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (8)

Do artykułu: Upał w pracy zabija, a zmian w prawie pracy wciąż nie ma

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Markosbyg 2022-08-19 11:31:39

    Tak jest a w takiej hucie szkła i metalu lub w Piekarni, gdzie pracuje się więcej niż 8h,to jest masakra dla organizmu, i gdzie jest inspekcja pracy, i prawa pracy które już dawno powinni zmienić, jak padniesz przy pracy, to coś zmienia, nie. Taka polska, w Hiszpanii lub Portugalia na pewno jest inaczej, a w końcu jesteśmy w uni europejskie.

    • siouks 2022-08-19 22:04:15

      Troszke wiedzy - Inspekcja Pracy nie tworzy prawa, wiec pretensje kierowac do ustawodawcy (czytaj: m.in. tych ktorzy zostali wybrani w wyborach do sejmu...) W Hiszoanii jest przerwa w pracy, w polskim prawie tez jest taka mozliwosc (przerwa, parogodzinna jest "standardowo" bezplatna...) A przynaleznosc do Unii powoduje m.in. koniecznosc przestrzegania i/lib wdrozenia ich zarzadzen, dyrektyw. No i oplaty zeby unijne instytucje (urzednicy)"mialy z czego zyc"...

  • Stiopa 2022-08-19 09:22:56

    U mnie na odlewni przy piecu to jest gorąco. Zapraszam wszystkich z urzędów, którzy dzisiaj mają skrócony czas pracy.

  • Jadwiga 2022-08-18 10:16:31

    Trzeba po prostu pozwolić w kodeksie i przepisach na bardziej elastyczne podejście do rozliczania czasu pracy. Jak znam ustawodawców to prostu nakażą pracodawcom zwalniać ludzi z pracy w upały i ani słowa kto ma za to zapłacić , a pracownik nie może stracić. Przykład - kierowcy - rozporządzenie o czasie pracy - musi po przepracowaniu 9 godzin zrobić 12 godzin przerwy nawet jeśli to wypadnie pomiędzy 11.0 a 19.00 w 40 stopni upale na parkingu bez drzew. Ciężarówki mają klimatyzację w czasie jazdy - postojową tylko niektóre samochody. Albo zakazy w weekend - cały dzień i po przemordowanej w upale przerwie w pracy z powodu zakazu jazdy wszyscy zmęczeni ruszają na autostrady w całej Europie. Ciężarówki wożą towary które wszyscy potrzebujemy każdego dnia i nie da się dostosować harmonogramu jazd do pogody , on musi być dostosowany do potrzeb gospodarki. Odstępstwa w przestrzeganiu przepisów o czasie pracy i odpoczynkach są surowo karane nawet jeśli chodzi o kilka minut. Czy pracy na dachu nie można przełożyć na późne godziny albo na sobotę czy niedzielę jeżeli prognozy mówią o ochłodzeniu . Nie nie można bo zgodnie z kodeksem pracy takie zmienianie to przestępstwo. Wszystkie przepisy dot. pracowników , pracodawców , warunków , umów są do wymiany , wymagają dostosowania do obecnych czasów . Kierunek natomiast jest taki że wszyscy maja być na umowie o pracę , wiedzieć ile godzin będzie codziennie pracował do emerytury , kiedy i ile będzie miał wolnego, kiedy i na jakie stanowisko awansuje za 5 lat , kiedy i jakie dostanie podwyżki , jakie dostanie dodatkowe benefity za 10 lat i itd......... Tylko czy to aby na pewno są prawa i wolność , dla mnie to nowoczesny feudalizm. Ani ci kierowcy po tym przysługującym im odpoczynku w upale nie jest bezpieczny na drodze i wypoczęty ani te prawa nie są do końca prawami człowieka.

  • sloneczko 2022-08-18 10:02:07

    ja proponuje dodatek dla gornikow za prace pod ziemia w sloncu i upale, reszte olac

  • Urszula 2022-08-18 08:56:46

    Ci co pracują fizycznie na zewnątrz powinni mieć jakieś przywileje. U nas w biurze to jest klima, butelki z cisowianki do picia stoją więc da się te 8 h przepracować. A pracownicy jak stoją w pełnym słońcu to nie jest dobre dla zdrowia.

    • Taki luksus. 2022-08-18 09:31:01

      U nas, na produkcji jak są upały,to pomiędzy maszynami po 45*C.Można się napić wody z dystrybutora. Jak się wyjdzie na 34*C,po pracy, to chlodniutko

      • Wiola 2022-08-18 22:43:57

        U nas na produkcji tak samo gorąco jak diabli zemdleć można a przerw nie ma masakra

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA