PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Trzęsienie ziemi w branży pogrzebowej. Nadchodzi zmiana reguł

  • KDS
  • 28 cze 2022 17:10

Koniec z zatrudnianiem pracowników w branży pogrzebowej na czarno. Do Sejmu niebawem ma trafić projekt ustawy regulujący zasady pracy w tym sektorze. Dorywczych pracowników mają zastąpić osoby odpowiednio przygotowane i zatrudniane na stałe.

Trzęsienie ziemi w branży pogrzebowej. Nadchodzi zmiana reguł
W sektorze funeralnym pracuje obecnie około 100 000 osób (fot. Pixabay)
REKLAMA
  • Zatrudnienie w branży to jedno z głównych zagadnień, które dość szczegółowo uregulują przepisy znowelizowanego wkrótce Prawa Pogrzebowego.
  • Po zmianach stali, a do tego odpowiednio przygotowani pracownicy zastąpić mają w dużej mierze tych „dorywczych”, którzy wynajmowani są dziś przez firmy pogrzebowe.
  • Projekt nowelizacji Prawa Pogrzebowego znaleźć ma się niebawem w Sejmie.

Obecnie problem branży funeralnej stanowi np. brak etatów czy innych, dających większą stabilność, form świadczenia pracy. Pracownicy zatrudniani są najczęściej na umowy cywilnoprawne, w momentach kiedy jest na nich większe zapotrzebowanie.

Według szacunków Polskiej Izby Branży Pogrzebowej w sektorze funeralnym pracuje obecnie około 100 000 osób, z czego ponad połowa zatrudnianych jest doraźnie, często nawet bez żadnych umów. Działa też ponad 4 tysiące firm, jednak, jak odnotowuje Izba, wiele z nich bez koniecznego, odpowiednio przygotowanego sprzętu – np. samochodów, obiektów do przechowywania ciał czy nawet tak podstawowych elementów wyposażenia, jak rękawiczki czy maseczki.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Problem branży funeralnej stanowi np. brak etatów czy innych, dających większą stabilność, form świadczenia pracy (fot. Unsplash)
Problem branży funeralnej stanowi np. brak etatów czy innych, dających większą stabilność, form świadczenia pracy (fot. Unsplash)

- Dzisiaj wiele podmiotów z branży pogrzebowej nie zatrudnia na stałe pracowników, a bazuje jedynie na tzw. pracownikach „dorywczych”. Z taką sytuacją spotykamy się nawet w 7 na 10 funkcjonujących firm, w obrębie jednego powiatu - wylicza Robert Czyżak, prezes Polskiej Izby Branży Pogrzebowej.

COVID-19 pokazał, że jest źle

Według Czyżaka sytuacja taka to nie tylko ujma dla systemu ubezpieczeniowo-podatkowego, ale też źródło różnego rodzaju zagrożeń wynikających z braku do-świadczenia i kompetencji pracowników, którzy ukierunkowani są tylko na wykonanie konkretnego zlecenia bez jakiegokolwiek wychodzenia poza jego ramy.

Czytaj więcej: Oni ze śmiercią mają do czynienia na co dzień

- Naraża to przedsiębiorców funeralnych na utratę daleko idącego zaufania publicznego co do sposobu działania i wykonywania szeroko pojętych usług pogrzebowych - skarży się Robert Czyżak i ilustruje to przykładem z ostatnich 2 lat.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Trzęsienie ziemi w branży pogrzebowej. Nadchodzi zmiana reguł

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA