Stanisław Tyszka: Zakaz handlu chroni tylko jedną grupę pracowników

Mamy tutaj daleko posuniętą niesprawiedliwość. Są takie zawody, które oczywiście pracują w niedzielę: policjanci, strażacy, lekarze, dziennikarze oczywiście, ale dlaczego nie chronimy osoby, która pracuje w kinie, albo w restauracji, a chronimy osobę w handlu - powiedział wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka (Kukiz'15) o zakazie handlu.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Stanisław Tyszka: Zakaz handlu chroni tylko jedną grupę pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

12 mar 2018 11:02


  • Miniona niedziela była pierwszym dniem wolnym od handlu na mocy ustawy, która weszła w życie 1 marca 2018.
  • Ograniczenie handlu w niedziele to "bubel" prawny - powiedział Stanisław Tyszka.
  • Zakaz jest niesprawiedliwy, gdyż chroni tylko jedną grupę pracowników - ocenił.
  • Jest też niekorzystny z powodów ekonomicznych - zaznaczył.

Miniona niedziela była pierwszym dniem wolnym od handlu na mocy ustawy, która weszła w życie 1 marca br. Zakłada ona, że w tym roku, w każdym miesiącu, będą dwie niedziele handlowe - pierwsza i ostatnia. Od 1 stycznia 2019 r. będzie to tylko jedna niedziela w miesiącu - ostatnia, a od 1 stycznia 2020 r. będzie obowiązywał zakaz handlu we wszystkie niedziele, z wyjątkiem siedmiu w roku.

Tyszka przekonywał, że rządzący nie mogą dyktować ludziom, co mają robić "w jakimkolwiek dniu tygodnia". Pytany, czy "cierpiał" z tego powodu, że w niedziele nie mógł zrobić zakupów, odparł: "W ogóle nie cierpiałem. Szczerze mówiąc, jak mam taką możliwość, to nie chodzę w niedzielę do centrum handlowego".

Dopytywany, czy w związku z tym popiera ograniczenie handlu w niedziele, powiedział: "Nie, absolutnie nie popieram. Jestem całkowicie przeciwny z wielu powodów". Wyjaśnił, że m.in. z powodu "niesprawiedliwości, jeśli chodzi o różnego rodzaju pracowników", a także z powodu "wartości" i ekonomii.

Czytaj też: Duda: Przywracamy cywilizowane standardy w prawie pracy

Tyszka mówiąc o wartościach, przywołał wypowiedź prezydenta USA Ronalda Reagana w latach 1981-89, który powiedział, że "zadaniem rządu jest chronić obywateli, a nie dyktować im jak mają żyć". "Sam mogę nie lubić chodzić go galerii (handlowej - red.) w niedzielę, ale nie mam prawa nikomu tego odbierać" - podkreślił.

Po drugie - jak mówił - "mamy tutaj daleko posuniętą niesprawiedliwość". "Są takie zawody, które oczywiście pracują: policjanci, strażacy, lekarze (...), dziennikarze oczywiście, ale dlaczego nie chronimy osoby, która pracuje w kinie, albo w restauracji, a chronimy osobę w handlu" - zauważył poseł Kukiz'15.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

m 2018-03-12 14:48:45

A dlaczego tylko niedziele wolne? Kiedyś wprowadzono wolne soboty. Ja pracuję w biurze i mam wolne soboty. Tak mi żal tych co w soboty muszą pracować, że aż strach! Po co robić zakupy w sobotę? Przecież jest czas o poniedziałku do piątku.