PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Sentyment Bułgarów do Polaków może nie pomóc w sprawie pracowników delegowanych

Po sierpniowej wizycie Emmanuela Macrona w Sofii niezbyt dobrze wygląda perspektywa walki Warszawy z dyrektywą o pracownikach delegowanych. Premier tego kraju chce zamknąć temat na forum UE przed 2018 r., z drugiej strony prezydent Bułgarii apeluje o kompromis.

Sentyment Bułgarów do Polaków może nie pomóc w sprawie pracowników delegowanych
Adobe Stock
REKLAMA

• Bułgaria przejmuje prezydencję w UE z początkiem 2018 roku. Premier Bojko Borisow chce, by sprawa pracowników delegowanych została zamknięta nim to się stanie.

• Z drugiej strony prezydent tego kraju apeluje o rozmowy.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• W komentarzu do sprawy pracowników delegowanych prawnik dr Mariusz Piotrowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu ocenia, że Europa Zachodnia nie jest zachwycona, gdy niskie płace z Polski stają się elementem konkurencji na jej rodzimych rynkach pracy.

• - Naszą przewagą konkurencyjną są niższe koszty pracy, w tym w zakresie delegowania. I chcą nam to odebrać. To jest nieprzyzwoite - mówi dr Piotrowski.

 

W sierpniu prezydent Francji Emmanuel Macron podejmował dyplomatyczne próby znalezienia poparcia dla swojej propozycji ograniczenia swobody delegowania pracowników. Jego propozycja nie jest dobrze postrzegana w Warszawie, nie można jednak mówić o jednym froncie krajów Europy Środkowej i Wschodniej wobec francuskiej propozycji.

W sierpniu niekorzystną propozycję wobec Warszawy złożył premier Bułgarii. Bojko Borysow chce rozstrzygnięcia sprawy pracowników delegowanych przed przejęciem prezydencji w UE właśnie przez Bułgarię. To stanie się z początkiem 2018 roku.

Czytaj też: Andrzej Kubisiak: Propozycje KE o pracownikach delegowanych oznaczają kłopoty

Borysow, po spotkaniu z Macronem w końcu sierpnia, ubolewał że w Unii dochodzi do tak ostrego sporu między Paryżem a Warszawą. Kreślił także możliwość rozmowy o sprawie z premier Beatą Szydło, ale nie ma za sobą jednoznacznego poparcia w kraju.

Premier Bułgarii Boyko Borisov, źródło: Europejska Partia Ludowa, flickr.com, CC BY 2.0
Premier Bułgarii Boyko Borisov, źródło: Europejska Partia Ludowa, flickr.com, CC BY 2.0
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sentyment Bułgarów do Polaków może nie pomóc w sprawie pracowników delegowanych

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA