PARTNERZY PORTALU

RODO w praktyce. Za co firma może zostać ukarana?

  • Justyna Koc
    jk
  • 18 mar 2021 15:18

Każda osoba fizyczna ma prawo do ochrony swoich danych osobowych. Na straży tego prawa stoi organ nadzorczy, którym w Polsce jest Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (Prezes UODO). Ma on prawo przeprowadzić kontrolę w każdej organizacji – zarówno z sektora prywatnego, jak i publicznego. Za co może nałożyć karę? Są firmy, które przekonały się o tym na własnej skórze.

RODO w praktyce. Za co firma może zostać ukarana?
Prezes UODO to niezależny organ, który odpowiada za ochronę danych osobowych i przestrzeganie prawa do prywatności (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Do najczęstszych przyczyn nałożenia kary przez prezesa UODO należą m.in. wysłanie maila lub pisma na niewłaściwy adres, naruszenia związane z niewłaściwym zabezpieczeniem od strony IT.
  • Karze może podlegać np. zgubienie sprzętu służbowego czy utrudnianie kontroli.
  • W sytuacji, w której doszło do złamania przepisów o ochronie danych osobowych, prezes UODO podejmuje określone działania naprawcze, reagując odpowiednio do wagi konkretnego naruszenia.

Podstawę prawną działania prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych stanowi ogólne rozporządzenie o ochronie danych RODO oraz ustawa z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych.

- Prezes UODO to niezależny organ, który odpowiada za ochronę danych osobowych i przestrzeganie prawa do prywatności - wskazuje radca prawny Justyna Pergałowska z firmy ODO 24. - Do jego obowiązków należy również dbanie o to, aby w razie naruszeń zostały zastosowane właściwe rozwiązania prawne i podjęte działania mające na celu podnoszenie świadomości w zakresie ochrony danych osobowych. Jego działalność jest bardzo istotna, ponieważ rozpowszechnia w społeczeństwie wiedzę o ryzyku i zabezpieczeniach mających na celu ochronę prywatności każdego z nas - dodaje.

Czytaj też: Problemy z RODO? Wszystko co rekruterzy muszą wiedzieć

Przyczyny nałożenia kary mogą być różne. Do najczęstszych należą m.in. wysłanie maila lub pisma na niewłaściwy adres, naruszenia związane z niewłaściwym zabezpieczeń od strony IT, w tym ataki hackerskie, zagubienie przez pracowników dokumentów, niewłaściwa anonimizacja danych osobowych oraz niszczenie archiwalnej dokumentacji, czy udostępnianie nagrań z monitoringu.

Jednak możemy również wyróżnić te mniej oczywiste np. wysłanie przez agenta ubezpieczeniowego polisy na błędnie podany przez klienta adres e-mail, co skutkowało doręczeniem jej do nieuprawnionego adresata czy wyciek niezabezpieczonych danych pozwalający na dostęp do bazy danych ponad 2 milionów klientów.

Kiedy dochodzi do naruszenia?

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (1)

Do artykułu: RODO w praktyce. Za co firma może zostać ukarana?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Głupich nie sieją. 2021-03-19 09:18:46

    Nałożył karę na Morele.net, bo "umożliwiło hakerom dostęp do bazy danych ponad 2 milionów klientów."!!! Mało tego, że dzisiaj złodziej jest w lepszej sytuacji prawnej niż okradziony, to pewnie już niedługo możemy się spodziewać prawa, które będzie karało okradzionego za to, że umożliwił złodziejowi kradzież!!! Ale kobiety niech się nie cieszą, bo jeśli (nie daj Boże, ale nie feministkom) zostaną zgwałcone, to pójdą siedzieć za to, że umożliwiły gwałcicielowi dokonanie gwałtu! Może jeszcze będą zmuszone do wynagrodzenia mu strat moralnych? Jednak nie tylko kobiety, lecz każdego może spotkać podobna sytuacja i np. ktoś, komu złamią szczękę będzie musiał zapłacić napastnikowi odszkodowanie za zdarty naskórek z pięści! Socjalizm ma schowane w zanadrzu jeszcze nie takie "sztuki", więc głosujcie na socjalistów, jak do tej pory!

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA