Projekt nowego Kodeksu pracy trafi do kosza. Ministerstwo potwierdza

Wszystko wskazuje na to, że projekt nowego Kodeksu - efekt pracy komisji kodyfikacyjnej - trafi do kosza. Dokument nie doczekał się poparcia Prawa i Sprawiedliwości.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Projekt nowego Kodeksu pracy trafi do kosza. Ministerstwo potwierdza

  • "Prawo i Sprawiedliwość nie pracuje nad żadnymi zmianami w kodeksie pracy. Propozycji Komisji Kodyfikacyjnej nie poprzemy" - napisała na Twitterze wicemarszałek Sejmu Beata Mazurek.  
  • Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej w rozmowie z PulsHR.pl potwierdza, że wstępna opinia resortu jest zbieżna z tym, co ogłosiła wicemarszałek. 
  • Oznacza to, że półtoraroczny wysiłek, jaki w pracę nad nowymi przepisami włożyli członkowie Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy trafi do kosza. 

W połowie marca Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy przekazała do MRPiPS efekt swojej 18-miesięcznej pracy - projekty dwóch kodeksów pracy (indywidualnego i zbiorowego), które miały zrewolucjonizować zasady obowiązujące na rynku pracy.

Rzeczniczka PiS swoim czwartkowym (5 kwietnia) wpisem w mediach społecznościowych dała do zrozumienia, że z tej rewolucji niewiele zostanie. 

 

Także Stanisław Szwed potwierdza, że zapisy, jakie się znalazły w projekcie nie mogły liczyć na poparcie partii. - Nasza wstępna ocena efektów pracy Komisji jest zbieżna z opinią marszałek Mazurek. Projekt w tej postaci byłyby trudny do przeprowadzenia w tej kadencji w Parlamencie. Jednak ostateczną decyzję w tej kwestii podejmie minister Elżbieta Rafalska - powiedział. 

Zresztą odcinanie się rządu od efektów pracy Komisji można było obserwować od dłuższego czasu. Resort pracy nie tylko podkreślał, że przekazane propozycje, to nie efekt ich pracy, a członków komisji, zaś na podsumowaniu prac komisji nieobecna była minister Rafalska, co również interpretowano jako sygnał wskazujący na dystansowanie się.  

O tym, jak skrajne emocje budziły zaproponowane przez 14-osobowy zespół ekspertów rozwiązania, świadczą komentarze, jakie pojawiły się pod wpisem wicemarszałek Sejmu. 

"Dziękuje że Pani o tym napisała bo proponowane zmiany są absolutnie nie do przyjęcia", "Brawo PIS dobra decyzja" - pisali jedni.

Drudzy z kolei twierdzili wprost, że zmiany przynosiłyby pozytywne skutki. "Fatalna wypowiedź. Ta reforma to była szansa na trwałe obniżenie w Polsce bezrobocia" - czytamy na Twitterze.  

Jakie zmiany proponowano?

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

yxyx 2018-04-07 23:33:29

Może ktoś zaprosi wreszcie do rozmów kadrowe liczące płace ?

ZYSKODAWCA 2018-04-06 09:18:19

słowo "pracodawca" działa na mnie jak czerwona płachta na byka, jest poniżeniem godności ludzkiej - przecież w XXI wieku należałoby rozumieć, że tu nikt nikomu niczego nie daje : ludzie pracują i pobierają wypracowane przez siebie pieniądze , tu nikt nikomu żadnej łaski nie robi - pracują w firmach , których udziałowcami są określone osoby fizyczne i prawne, a całe przedsięwzięcie odbywa się zgodnie z przepisami prawa. Nie ma właścicieli firm, są tylko właściciele udziałów w firmie. Właściciel udziałów nie ma prawa ukraść z firmy nawet zwykłego krzesła , bo działałby na szkodę firmy. Nie ma pana i władcy a także nie powinno być "pracodawcy". TO JEST BARDZO WAŻNE.

Obiektywny 2018-04-06 08:19:14

Ta propozycja reformy przywróciłaby tzw. "śmieciówki" i to w o wiele szerszym zakresie, niż za PO-PSL. A pracownicy nigdy nie byliby pewni etatu, co uczyniłoby z nich niewolników dla całkiem szerokiego grona tzw. "pracodawców" (nie ubliżając uczciwym pracodawcom). Samo zniesienie "śmieciówek" sprawiło, że ZUS/FUS mógł zrezygnować z dziesiątek mld. PLN dotacji z budżetu, czyli z naszych podatków.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.