PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Pracownicy Bezpiecznego Listu nadal bez zaległych pensji. Czy uda im się odzyskać pieniądze?

• Na kilka dni przed wypłaceniem pensji InPost za 10 tys. zł sprzedał swoją spółkę córkę Bezpieczny List, w której zatrudnionych było 1200 osób.
• Pracownicy szukają sposobu na odzyskanie pieniędzy. Złożyli m.in. pozew zbiorowy oraz zgłosili sprawę do PIP.

Pracownicy Bezpiecznego Listu nadal bez zaległych pensji. Czy uda im się odzyskać pieniądze?
Do niedawna właścicielem Bezpiecznego Listu był znany z paczkomatów biznesmen Rafał Brzoska. Obecnie właścicielem jest niewielka spółka Tenes One (fot.wikipedia.org/Henryk Borawski)
REKLAMA

Na kilka dni przed wypłaceniem pensji (8 sierpnia br.) InPost za 10 tys. zł sprzedał swoją spółkę córkę Bezpieczny List warszawskiej firmie Tenes One.

– Zawarcie umowy to efekt zakończenia przez spółkę działalności listowej w segmencie przesyłek listowych tradycyjnych, innych niż przesyłki e-commerce – wyjaśniał InPost w komunikacie.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W efekcie ponad 1200 pracowników nie otrzymało wynagrodzenia za lipiec. Zamiast tego otrzymują wypowiedzenia.

– W tej chwili jestem bez środków do życia, nie mam za co kupić dziecku wyprawki do szkoły. Jestem na trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia, powinienem więc dostać trzymiesięczne wynagrodzenie, odprawę, ekwiwalent za urlop i tę lipcową pensję. W sumie ok. 10 tys. zł – mówi w rozmowie z Money.pl jeden z pracowników Bezpiecznego Listu.

Takich osób jest wiele.

Źródło: PulsHR.pl
Źródło: PulsHR.pl

Stanowisko Bezpiecznego Listu

W liście wystosowanym do pracowników Bezpiecznego Listu zarząd Tenes One zaznaczył, że zdawał sobie sprawę z trudnej sytuacji na rynku pocztowym.

– Na tak konkurencyjnym rynku jak rynek pocztowy, musimy okazać elastyczność oraz dostosować się do zmieniającego się otoczenia biznesowego. Jesteśmy więc obecnie w trakcie przygotowywania strategii dla spółki Bezpieczny List, gdyż wierzymy, że potencjał, jakim dysponuje, czyli państwo jako pracownicy, jest najcenniejszym aktywem firmy. Wierzymy także – gdyż to wynika z przeprowadzonych analiz rynkowych – że przed firmą Bezpieczny List jest przyszłość na rynku pocztowym w Polsce, jako podwykonawcy większych podmiotów. Dlatego podejmujemy energiczne działania zmierzające do utrzymania zatrudnienia w naszej firmie – czytamy w liście.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Pracownicy Bezpiecznego Listu nadal bez zaległych pensji. Czy uda im się odzyskać pieniądze?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA