PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Powszechna mobilizacja na Ukrainie zamiesza na polskim rynku pracy

Szacuje się, że powołanie do ukraińskiego wojska dostać może ok. 300 000 rezerwistów. Za zignorowanie powołania grozi kara więzienia do 12 lat.

  • km
  • 24 lut 2022 21:51
Powszechna mobilizacja na Ukrainie zamiesza na polskim rynku pracy
Rosyjska inwazja na Ukrainę (fot. PAP)
REKLAMA

Jurij Kariagin, przewodniczący Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Ukraińskich wyjaśnia, że ogłoszona przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, dotyczy około 300 tys. rezerwistów. To osoby, które a armią miały do czynienia od 2014 r. (aneksja Krymu przez Rosję).

- Mówimy wyłącznie o obywatelach przydzielonych do rezerwy operacyjnej. Musimy zwiększyć gotowość armii ukraińskiej w związku z wszelkimi możliwymi zmianami w środowisku operacyjnym – wyjaśniał Wołodymyr Zełenski, informując kilka dni temu o powołaniach rezerwistów.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Przeczytaj: Przyjmiemy Ukraińców i co później? Uderzenie w polski rynek pracy i gospodarkę

Wiele zmieniło się 24 lutego, kiedy Rosja zaatakowała tereny Ukrainy. Okazać się może bowiem, że do ukraińskiego wojska powołani zostaną nie tylko żołnierze rezerwy. Taka sytuacja będzie oznaczała, że do kraju powrócić będę musieli zatrudnieni w Polsce obywatele Ukrainy. 

Zgodnie z ukraińskimi przepisami, za zignorowanie powołania do wojska w czasie wojny grozi do 12 lat więzienia. 

Ukraińcy wracają do domu

Tak jak dziś pewni możemy być, że zwiększy się liczba napływających do Polski emigracji uchodźczych, tak spodziewać możemy się, że część Ukraińców może chcieć (nawet bez powszechnej mobilizacji) z Polski wyjechać. Zwracał uwagą na to m.in. Artur Czart, prezes Pajmon CPT. 

- W rozmowach z naszymi pracownikami z Ukrainy przewija się ten temat. Gdy będą „pod ścianą", poczują zryw niepodległościowy, to nie będziemy dyskutować. Trzeba będzie uszanować ich decyzję, że wracają do swojej ojczyzny, by walczyć o swój dom - wyjaśniał w rozmowie z PulsHR.pl.

Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego zauważa, że dziś nikt nie jest w stanie wyliczyć jak wielu Ukraińców postanowi wrócić do domu.

- Pojawia się zagrożenie odpływu części pracujących dziś w Polsce Ukraińców, szczególnie mężczyzn, którzy mogą chcieć wyjechać i zaciągać do armii. Skala tego zjawiska jest dziś trudna do określenia - wyjaśnia. 

Podobnie wypowiada się prezes EWL Group Andrzej Korskus.

- Zadecyduje o tym kilka najbliższych dni i to jak sytuacja będzie się rozwijać. Obecnie nic nie wskazuje na to, że będziemy świadkami masowego odpływu pracowników z projektów. Do godz. 12.00 otrzymaliśmy jedynie kilka informacji o chęci powrotu naszych pracowników na Ukrainę – tłumaczy Korkus.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Powszechna mobilizacja na Ukrainie zamiesza na polskim rynku pracy

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • baćko 2022-03-12 02:21:42

    nie dla mordowania :-(

  • Ukraińcy są gorsi od islamistów , najpodlejszy naród w świece. 2022-03-10 16:14:09

    Do artykułu: Polskie myśliwce MiG-29 dla Ukrainy. USA naciskają, Włosi ostrzegają przed wojną Nie pomagajmy krętaczom,gdyż doprowadzą do trzeciej wojny światowej. 2022-03-10 16:02:09 Za czasów posowieckich odebrano Polska ziemię, obecnie znajduje się w obszarze zburzonej Ukrainy. Gdyby honor miel zadeklarowaliby zwrócenie Polskich kresów wschodnich.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.