Polskie firmy transportowe na krawędzi. Najbliższe miesiące nie wróżą nic dobrego

Firmy z branży transportowej notują dalszy wzrost liczby niewypłacalności – wynika z danych za styczeń 2019 roku. Upadłość ogłosiło siedem firm, podczas gdy rok wcześniej tylko dwie. -  Świadczy to o bardzo słabej zdolności kapitałowej polskich przewoźników - podkreśla Maciej Wroński, prezes Związku „Transport i Logistyka Polska”. Sytuację polskich firm transportowych będzie pogarszać m.in. spadek koniunktury i zamieszanie związane z brexitem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polskie firmy transportowe na krawędzi. Najbliższe miesiące nie wróżą nic dobrego

  • Jak podaje firma doradcza Deloitte, sektor transportu wypracowuje około 6,6 proc. polskiego PKB Polski i tym samym jest kluczowym elementem gospodarki.
  • Branża jest przykładem sukcesu polskich przedsiębiorstw na unijnym rynku, na którym polskie firmy mają pozycję lidera.
  • W przewozach międzynarodowych mają ponad 24-procentowy udział, co plasuje je na pierwszy miejscu, przed Hiszpanią i Niemcami.

– Duża liczba upadłości firm transportowych świadczy o tym, o czym mówimy już od dawna, o bardzo słabej zdolności kapitałowej polskich przewoźników. Porównując kapitał, jakim dysponuje przewoźnik z Polski i z Niemiec, różnica jest nawet dziesięciokrotna na naszą niekorzyść – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Maciej Wroński, prezes Związku Pracodawców „Transport i Logistyka Polska”.

Jak podkreśla, słaba zdolność kapitałowa powoduje, że w przypadku jakichkolwiek zaburzeń na rynku transportowym, np. związanych z cenami oleju napędowego czy podwyżką opłat za korzystanie z infrastruktury, przewoźnik traci, ponieważ musi jeździć na dotychczasowych stawkach, zanim wynegocjuje podwyżkę stawek frachtów.

fot. pixabay fot. pixabay

– On nie ma takiej zdolności kapitałowej, aby przetrzymać kilka miesięcy i dokładać do interesu, zakładając, że później sobie odbije. Często zaczyna brakować mu na spłatę rat leasingowych, przestaje spłacać zaciągnięte kredyty bankowe i wtedy nieszczęście gotowe. Taka firma musi ogłosić upadłość i zaprzestać działalności gospodarczej. Gdyby ta zdolność kapitałowa była większa, być może nie byłoby problemów – mówi Maciej Wroński.

Prezes TLP ocenia, że za taki stan rzeczy dużą winę ponosi administracja. Jednym z warunków dostępu do zawodu przewoźnika drogowego jest zdolność finansowa, co wynika z przepisów unijnych. Przewoźnik powinien się wykazać odpowiednim poziomem kapitału – rzędu 9 tys. euro na pierwszy pojazd i po 4,5 tys. euro na każdy następny. W praktyce przewoźnik zawiera umowę ubezpieczeniową, dostaje polisę na zdolność finansową, która kosztuje go kilkaset złotych, i na jej podstawie urząd stwierdza, że przewoźnik dysponuje odpowiednią zdolnością finansową.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Marian 2019-07-18 12:12:14

W niemczech paliwo drogie to tez wina PIS idioto ???? Ja bym Ci nic nie oddał dziadu transportowy , kopa najwyzej !

teoretyczny kraj 2019-07-04 16:50:06

po pierwsze w polsce jest zbyt latwy dostep do certyfikatu kompetencji przewoznika ktory pozwala uzyskac licencje byle marian robi certyfikat i zaczyna jezdzic za darmo tylko zeby mu starczylo na chleb i psuje tym rynek jak dostep do certyfikatu nie zostanie utrudniony nic sie nie zmieni, nie wspomne o karach jakie mamy w polsce nakladane przez ITD to smiech na sali po 15.000zl za przeladunek powyzej 500kg trybunal sprawiedliwosci UE powinien sie zajac karami w polce jakie sa nakladane na przewoznikow tak jak wydal wyrok w sprawie nasiku na os ITD okradalo przewoznikow na nasiku do 10t tymczasem w calej uni bylo 11t czekam obecnie na zwrot ok 40.000zł nieslusznie nalozone. Po drugie podatki jakie polski rzad ukryl w paliwie to jest lichwa. W zadnym panstwie nie ma tylu podatkow w 1l paliwa jak w polsce. paliwo u nas powinno byc przy cenie 60 $ za barylke jakies 4 zł na slupku a mamy 5,20 dzieki pisowi ktory finansuje z paliwa 500+ Ale pamietajmy ze ten kraj istnieje tylko teoretycznie ;) pozdrawiam

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.