Nowy Kodeks pracy. Szykuje się rewolucja w urlopach i nadgodzinach

Według nowego Kodeksu pracy pieniądze za nadgodziny trafią na specjalne konto, a nie do pracownika. O tym, co zrobić z tymi środkami, zadecyduje pracodawca - informuje "Dziennik Zachodni".
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Nowy Kodeks pracy. Szykuje się rewolucja w urlopach i nadgodzinach

Nowy kodeks pracy ma być ogłoszony w 2019 roku. Już teraz jednak do mediów przeciekają rządowe pomysły. Jednym z nich ma być kwestia zamrażania nadgodzin na specjalnym koncie.

O tym, jak je rozdysponować będzie decydował pracodawca, a będzie miał ku temu trzy możliwości: pracodawca  będzie mógł wysłać swojego pracownika na bezpłatny urlop;  obniżyć wymiar czasu pracy i różnice wypłacać z środków zgromadzonych za nadgodziny lub może też dać pracownik zgodę na skorzystanie z bezpłatnego urlopu.

Czytaj też: Zmiany w Kodeksie pracy. Ministerstwo pozwoli na zwalnianie kobiet w ciąży?

Jak czytamy w "Dzienniku Zachodnim", zmiany mają dotyczyć także urlopów.

Nowy Kodeks Pracy przewiduje jednolity wymiar urlopu dla wszystkich, niezależnie od stażu pracy czy wykształcenia. Będzie to 26 dni w roku kalendarzowym. Teraz urlop można "chomikować", po zmianach w Kodeksie Pracy 2019 takiej możliwości nie będzie.

Co ważne, zmiany w Kodeksie zakładają też, że niewykorzystany urlop nie będzie się zbierał, tylko przepadnie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

8 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

juri 2018-10-08 21:49:53

wszedzie kurwom pieniedzy brakuje to szukaja czegos aby tylko pracownika ujebac w dupe pierdolone pedały

Polak 2018-09-08 20:48:53

Pedały robią co chcą ,uczą się od Szwabów ,ssmancy! Musi kiedyś to jebnac ,ludzie tego któregoś dnia nie wytrzymają. Jebane prywaciarze !!!

no pis 2018-09-05 18:54:27

Czemu mój urlop ma przepaść , jeśli go nie wykorzystam!