PARTNERZY PORTALU

Możesz iść na L4 i nie dostać pieniędzy. Uwaga na zwolnienie chorobowe

  • km
  • 9 sty 2023 16:08

W 2021 r.  zwolnienia lekarskie związane z ciążą, porodem i połogiem stanowiły ok. 17 proc. absencji. "Ciążowe l4" wiąże się jednak z wieloma obostrzeniami.

Możesz iść na L4 i nie dostać pieniędzy. Uwaga na zwolnienie chorobowe
Podczas zwolnienia chorobowego musimy pamiętać o zakazie wykonywania pracy zarobkowej na L4 (fot. Rex Pickar/Unspash)
REKLAMA
  • Powodem wystawienia zwolnienia podczas ciąży nie może być tylko i wyłącznie z powodu samego zajścia w ciążę.
  • Każda kobieta, która otrzymała zwolnienie lekarskie w okresie ciąży, powinna znać powód stwierdzonej przez lekarza niedyspozycji.
  • Kontrole kobiet przebywających na zwolnieniu lekarskim może przeprowadzić nie tylko ZUS. Pracownika może "sprawdzić" także pracodawca, jeśli zatrudnia co najmniej 20 pracowników. Pracodawca, który jest osobą fizyczną, może tę kontrolę przeprowadzić sam, zlecić jej przeprowadzenie innemu pracownikowi lub firmie zewnętrznej.

Choć według powszechnego przekonania "ciąża to nie choroba", zwolnienia lekarskie, jakie otrzymują kobiety w tym okresie, są jednymi z najczęściej wydawanych w naszym kraju. W 2021 roku 17 proc. zwolnień wystawionych było właśnie z powodu ciąży.

Zwolnienia w trakcie ciąży: leżące i chodzące

Podstawowa sprawa: zwolnienia podczas ciąży nie możemy otrzymać tylko i wyłącznie z powodu samego zajścia w ciążę.

- Zwolnienie wystawiane jest przez lekarza z powodu niedyspozycji przypadającej w okresie ciąży. To ta niedyspozycja wpływa na to, czy otrzymujemy zwolnienie leżące (z kodem 1) czy chodzące (z kodem 2). W przypadku tego pierwszego nie można nam praktycznie nic. To jest zwolnienie, które w całości należy wykorzystać na rekonwalescencję. Jedyne aktywności, które możemy podjąć, muszą wiązać się z zapewnianiem podstawowych potrzeb życiowych. W tym zakresie będzie się mieścić wizyta u lekarza czy w aptece, jeśli w tym zakresie nikt nie może nam pomóc - wyjaśnia prawniczka Marzena Pilarz-Herzyk, autorka strony „Mama Prawniczka”.

Schody zaczynają się przy zwolnieniu chodzącym. Poszukując informacji w internecie, możemy bowiem natrafić na wiele sprzecznych interpretacji. Co nam zatem wolno, gdy otrzymamy zwolnienie „chodzące”?

 - Przepisy znowu mówią o tym, że można wykonywać czynności zaspokajające podstawowe potrzeby życiowe i one nie mogą być sprzeczne z celem zwolnienia. W żadnym wypadku nie możemy wykonywać pracy. Trochę więcej swobody mamy, jeśli chodzi o wykonywanie innych czynności, choć należy być bardzo ostrożnym. Oczywiście jeśli ZUS nas skontroluje i zastanie w domu, to najczęściej na tym ten proces się zakończy. Gorzej, jeśli ZUS nas w domu nie zastanie. Jeżeli wyjaśnimy, że np. byłyśmy na spacerze, to ZUS będzie badał, czy nie jest on sprzeczny z powodem zwolnienia - wyjaśnia prawniczka.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: Możesz iść na L4 i nie dostać pieniędzy. Uwaga na zwolnienie chorobowe

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Ja 2023-01-15 21:58:28

    A jak pracować w ciąży rozkładając towar czy praca w żłobku, gdzie niestety jest pełno zarazków??!!

  • Maria 2023-01-12 17:12:46

    Jestem w pierwszej ciąży i aktualnoe na L4, ktore dostalam niedlugo po usg połówkowym podczas ktorego stwierdzona niewydolność szyjki macicy - jest krótka, co grozi przedwczesnym porodem. Poza L4 dostałam hormony na podtrzymanie, zakaz siedzenia w określonej pozycji i zalecenie, aby być bardziej w pozycji horyzontalnej niż pionowej. Miesiac później stwierdzono u mnie dodatkowo niewydolność tarczycy i dorzucono kolejny hormon. Dlatego powiem tak moje priorytety się zmieniły wstępnie miałam ambicję, aby pracować do konca ciąży bo TO NIE CHOROBA i nie chciałam mieć takiego podejscia, aby to nie zemsciło się i faktycznie coś "chorobowego" się nie przyplątało. TERAZ chociaż nie chodzę do pracy - drżę, aby donosić ciążę do konca kwietnia i urodzić zdrową córeczkę. Myślę, że gdyby nie te "diagnozy" chciałabym chodzić do pracy ponieważ wtedy myśli się mniej o problemach i po prostu działasz, a czas szybciej płynie.

  • M.C 2023-01-10 19:11:22

    Moja Żona pracowała w pierwszej ciąży,kilka dni po pierwszym USG poroniła,przy drugiej z automatu L4 i mamy cudownego synka,lepiej się dwa razy zastanowić,zanim zaczniemy takie zwolnienie nazywać 100% płatnym urlopem

  • L.M 2023-01-10 10:50:59

    Ja pracowałam do końca 5 miesiąca i mało co nie straciłam dziecka nie dość że urodziło się prawie miesiąc wcześniej to jeszcze później w szpitalu musiało być bo samo mogło nie przeżyć . Nie dziwię się że większość leci po zwolnienie, każdy chce chronić życie które w sobie nosi.

  • JK 2023-01-10 09:28:00

    Cóż, ciąża jest często traktowana jak ponad półroczny 100% płatny urlop. Pomijam, że przepisy BHP są mocno restrykcyjne i w zasadzie wykluczają kobiety możliwości wykonywania sensownej pracy, ale większość pracownic fizycznych na słowo "ciąża" biegną po L4, a powodów stricte medycznych nie ma do tego. Najlepszy przykład, to powrót z urlopu wychowawczego bezpośrednio na L4 ciążowe. Patologia do potęgi "n". No ale w razie czego ZUS powie, że było w porządku...

    • Nata123 2023-01-16 07:55:35

      A dlaczego twierdzisz że przejście z wychowawczego na L4 ciążowe to patologia? Jeżeli kobieta zaszła w ciążę to ma takie prawo. Myślę że dla każdej kobiety i każdego dbającego przyszłego taty najważniejsze w okresie ciąży to donoszenie jej w terminie, brak komplikacji i zdrowe dziecko. Prace można zmienić, ciąży drugi raz tej samej nie przejdziemy, jeśli okaże się że jednak tą pracą która wydawała nam się nieszkodliwa wpłynęliśmy negatywnie na przebieg ciąży to tego nie da się już odwrócić.... Mamy na szali pracę, - która ewentualnie możemy zmienić jeśli pracodawca będzie miał niski poziom inteligencji i stwierdzi że L4 w ciąży jest dla niego podstawa do zwolnienia, a dziecko w łonie, które jeśli "uszkodzimy" lub stracimy to juz nie przywrócimy, nie naprawimy, a już na pewno nie zastąpimy innym/kolejnym.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA