PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Minister Szwed: Propozycja 4-dniowego tygodnia pracy to czysty populizm

  • Autor: PAP/aw
  • 21 lip 2022 21:08

Propozycja wprowadzenia czterodniowego tygodnia pracy to czysty populizm - ocenił w czwartek wiceszef resortu rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed. Podkreślił, że przyjęcie takiego rozwiązania musiałoby się łączyć z obniżeniem wynagrodzenia.

Minister Szwed: Propozycja 4-dniowego tygodnia pracy to czysty populizm
Wiceszef MRiPS ocenił, że obecnie w Polsce jest bardzo dobra sytuacja na rynku pracy (fot. PAP/Paweł Supernak)
REKLAMA

9 lipca, podczas spotkania z młodzieżą w Szczecinie, lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział, że partia do wyborów parlamentarnych przygotuje precyzyjny program pilotażu na czterodniowy tydzień pracy. Tusk zaznaczył, że dynamiczne zmiany rynku pracy, w tym postępująca automatyzacja, wymuszają dostosowanie się do nowych trendów.

Czytaj też: "4-dniowy tydzień pracy musi być bezpieczny dla gospodarki"

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

W czwartek (21 lipca) wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed pytany był w TVP Info m.in. o to, czy ta propozycja jest "czystym populizmem, czy gotową receptą na jeszcze większy kryzys na rynku pracy."

"To możemy spokojnie określić jako czysty populizm, bo różne zapowiedzi były przedstawiane. (...) Dzisiaj w przepisach prawa pracy - można skracać tydzień pracy, można skrócić i wprowadzić czterodniowy, ale zachowujemy normę 40-godzinnego tygodnia pracy" - powiedział Szwed. Dodał, że zasadniczą kwestią jest to, by wypłata była za cały tydzień pracy.

"Takie rozwiązanie musiałoby się łączyć z tym, że są mniejsze wynagrodzenia, że może być też redukcja zatrudnienia" - zaznaczył. Szwed powiedział, że skracanie czasu pracy byłoby "bezsensowne dla gospodarki."

Wiceszef MRiPS ocenił, że obecnie w Polsce jest bardzo dobra sytuacja na rynku pracy. "Jest właściwie głód pracowników, bo można powiedzieć, że w wielu branżach brakuje rąk do pracy" - podkreślił wiceminister.

68 proc. pracowników w Polsce jest zdania, że skrócenie tygodnia pracy do czterech dni wpłynęłoby pozytywnie na ich zdrowie - wynika z badania zleconego przez Personnel Service, którego wyniki opublikowano w grudniu ub.r. Przeciwne są m.in. osoby prowadzące działalność gospodarczą i osoby po 55. roku życia.

Z kolei w połowie lipca br. były prezes NBP prof. SGH Leszek Balcerowicz powiedział Interii, że czterodniowy tydzień pracy oznaczałby - z jednej strony, ograniczenie produkcji, a z drugiej - podbicie inflacji, czyli spotęgowanie stagflacji w sytuacji, w której Polsce i tak ona grozi. "To byłoby dolewanie benzyny do ognia" - ocenił.

 

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Minister Szwed: Propozycja 4-dniowego tygodnia pracy to czysty populizm

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • niezły ubaw 2022-07-22 10:48:24

    No niemożliwe Balcerek przeciw Tuskowi ,awantura w rodzinie , ale Donek widocznie nie może już nic wymyśleć co zachęciło by ludzi ,proponuję 5000 dochodu podstawowego dla każdego obywatela ,tylko że wtedy bułka musiała by kosztować 1000 .

  • Adrian 2022-07-22 04:35:35

    Nie przepadam za Tuskiem, ale to jednak minister Szwed jest nieprzytomny (podobnie jak całe ministerstwo pracy). Aktualnie w wielu krajach gospodarki są rozpędzone kredytem zaciąganym przez rząd i konsumentów . Góry długów zrobiły się już horendalne. Nie da się robić takiej akcji kredytowej i zadłużeń w nieskończoność. Spadek długu = spadek aktywności gospodarczej= większe lub mniejsze bezrobocie. Można sobie przypomnieć jak po kryzysie finansowym 2008 drastycznie spadła akcja kredytowa na całym świecie i bezrobocie wzrosło o wielkie miliony. Teraz będzie dokładnie to samo. Tym bardziej w krajach bez socjalu ( 85% zarejestrowanych i 100% niezarejestrowanych bezrobotnych nie ma zasiłku) jak Polska można jedynie będzie się podzielić pozostałą pracą czyli skrócić tydzień pracy. Tak zresztą robiono w nie tylko w gospodarce ZSRR przed industrializacją , lecz powszechnie w gospodarkach kapitalistycznych w okresach kryzysów (czyli niskiego = realnego nie sztucznie wykreowanego finansjalizacją sprzedaży popytu). Wtedy załogi firm dostawały propozycje albo zwolnienia albo skrócenie tygodnia pracy nawet do 2 dni w tygodniu. Wbrew bajkom o zerwanych łańcuchach dostaw świat kapitalizmu cierpi na na nadprodukcję towarów . Magazyny na całym świecie zawalone niesprzedany towarem. W średniowieczu mądre władze miast wysyłały ludzi do tropienia rzemieślników pracujących przy sztucznym oświetleniu po zmierzchu aby nie robić nadprodukcji. Dziś wydajność od tamtego czasu wzrosła 10 - 30 na zatrudnionego, a fabryki by chciały robić po nocy.

  • Jan 2022-07-21 22:15:41

    Tusk chce zniszczyć polską gospodarkę żeby łatwo wcielić resztki do państwa federalnego UE pod butem Niemiec. Ktoś zastanawia się dlaczego Tusk tak ciągnie do Niemiec? Odpowiedź jest prosta: jego matka była rodowitą Niemką, która nienawidziła Polski i Polaków. Zawsze chciała wrócić do Niemiec, a Donalda uczyła języka niemieckiego. Jak myślicie synuś jakim sentymentem będzie się kierował? Polacy otwórzcie oczy!

    • . 2022-07-22 17:36:44

      Oj Jan zatwardziały PiSowiec, będzie do upojenia na tych nieudaczników i lewusów głosował. Żadne argumenty tu nie pomogą.

  • Adam 2022-07-21 21:57:19

    Tys jest populizm

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA