PARTNERZY PORTALU

Min. Adamczyk o pracownikach delegowanych: Jedna strona bierze wszystko, druga daje wszystko

  • Autor: PAP/JRP
  • 29 kwi 2018 10:29

- Chcemy i szukamy kompromisu ws. unijnej dyrektywy o pracownikach delegowanych - zapewnił minister infrastruktury Andrzej Adamczyk. - Ale negocjacje nie mogą polegać na tym, że jedna strona ma wszystko zabrać, a druga strona chce wszystko dać.

Min. Adamczyk o pracownikach delegowanych: Jedna strona bierze wszystko, druga daje wszystko
Fot. Adobe Stock. Data dodania: 23 września 2022
REKLAMA

W dniach 25-27 kwietnia 2018 r. minister wziął udział w konferencji "TEN-T Days 2018", która odbyła się w Lublanie. Konferencja poświęcona była tematom rozwoju Transeuropejskiej Sieci Transportowej (TEN-T), ze szczególnym uwzględnieniem niezbędnych do jej ukończenia inwestycji transportowych, a także innowacyjnym rozwiązaniom w zakresie mobilności.

Wkrótce po powrocie, w sobotę wieczorem, minister uczestniczył w spotkaniu z cyklu "Polska jest tylko jedna" z sympatykami PiS w Krzepicach (Śląskie). W rozmowie z PAP przypomniał, że część państw UE opowiada się ws. dyrektywy o pracownikach delegowanych za najbardziej restrykcyjnymi przepisami. "Naszym zdaniem to bardzo szkodliwe dla transportu międzynarodowego rozwiązania. Grupa państw, które się nie zgadzają na te rozstrzygnięcia jest, o dziwo, bardzo szeroka, ona się powiększa" - powiedział minister.

"My mówimy, że jesteśmy otwarci, gotowi do negocjacji, tylko negocjacje nie mogą polegać na tym, że jedna strona ma wszystko zabrać, a druga strona chce wszystko dać. Szukamy i chcemy kompromisu, który przede wszystkim będzie zabezpieczeniem przedsiębiorstw transportu międzynarodowego w Polsce, na Litwie, w Rumunii, na Słowacji, na Węgrzech, w Hiszpanii. Rozmawiałem z ministrem transportu Hiszpanii - mówi dokładnie to samo, co Polacy, Estończycy mówią dokładnie to samo" - dodał.

Podkreślił, że wolność przepływu usług w UE musi być szanowana. "To nie może być tak, że w obszarze, w którym polskie firmy - a jesteśmy tutaj potentatem - litewskie, słowackie, węgierskie, czeskie, bułgarskie, rumuńskie, hiszpańskie firmy, które zajmują tę pozycję na rynku, będą teraz traktowane przepisami, które podważą czy skruszą fundament ekonomiczny, na którym te firmy stoją" - zaznaczył minister.

Minister mówił o ostrożnym optymizmie w tej sprawie: "Rysuje się nadzieja na to, że znajdziemy kompromis. Po tych spotkaniach z kilkunastoma ministrami transportu państw UE - a były to spotkania bilateralne - odnoszę wrażenie, że jest nadzieja, i to niemała, żeby w tej kadencji Parlamentu Europejskiego te przepisy lex specialis korzystne dla polskich firm uchwalić. Daleka droga przed nami, czasu bardzo mało, więc wydaje się, że będzie bardzo trudno, ale wróciłem z optymizmem" - powiedział.

Dodatkowe obciążenia dla polskich firm

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Min. Adamczyk o pracownikach delegowanych: Jedna strona bierze wszystko, druga daje wszystko

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA