PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Maks Kraczkowski złożył zażalenie na decyzję prokuratury ws. inwigilacji

  • Autor: PAP/AT
  • 5 wrz 2017 8:08

Były poseł PiS Maks Kraczkowski, dziś wiceprezes banku PKO BP, złożył zażalenie na umorzenie głośnego śledztwa ws. inwigilacji prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.

Maks Kraczkowski złożył zażalenie na decyzję prokuratury ws. inwigilacji
Adobe Stock
REKLAMA

Prokurator dał wiarę zapewnieniom policji, ale nie zweryfikował faktów - pokrzywdzeni wytykają błędy- podaje"Rzeczpospolita".

Były poseł PiS Maks Kraczkowski, dziś wiceprezes banku PKO BP, złożył zażalenie na umorzenie głośnego śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie - czytamy w dzienniku. Miało ono wyjaśnić, czy po wybuchu afery taśmowej inwigilowano szefów służb specjalnych CBA, ABW, SKW, rzecznika CBA i właśnie posła Kraczkowskiego. Powodem rzekomej inwigilacji miało być podejrzenie ministra spraw wewnętrznych Bartłomieja Sienkiewicza, że mogli oni stać za nagraniami VIP - ów w restauracji "Sowa & przyjaciele" - pisze "Rzeczpospolita".

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Śledztwo wszczęto po artykułach w "Gazecie Wyborczej" "Służby tropią spisek" "Generałowie na podsłuchu" opublikowanych w lutym 2015 r.

Jak informuje gazeta, w ubiegłym tygodniu prokuratura umorzyła postępowanie, uznając, że nie ma dowodów inwigilacji, a tezy o nich oparto na plotkach. Wśród pokrzywdzonych, którzy w większości potwierdzili, że podejrzewali, że są śledzeni, decyzja prokuratora wywołała oburzenie, a Kraczkowski zdecydował się zaskarżyć do sądu to postanowienie.

Czytaj też: Szefowie służb specjalnych byli podsłuchiwani? Nie ma dowodów

- Prokurator zbyt wąsko zbadał okoliczności tej sprawy, opierając się wyłącznie na oficjalnych wnioskach o kontrolę operacyjną kierowaną przez Biuro Spraw Wewnętrznych KGP do sądu. Nie zweryfikował rażących rozbieżności w zeznaniach policjantów, nie sprawdził nawet, czy konkretny samochód, który jeździł za pokrzywdzonymi (biała toyota yaris - red. "RP") była na stanie służb operacyjnych - mówi "Rzeczpospolitej" mec. Krzysztof Wąsowski, pełnomocnik Kraczkowskiego.

Łukasz Łapczyński, rzecznik prokuratury zapewnia: Prokurator w toku śledztwa wykonał wszystkie niezbędne czynności mające na celu pełne wyjaśnienie okoliczności sprawy.

Dlaczego poseł PiS miałby być w grupie inwigilowanych? Bo był znajomym Piotra Nisztora, dziennikarza "Wprost", który opisał aferę taśmową i z tego powodu mógł być operacyjnie rozpracowywany - informuje "RP".

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Maks Kraczkowski złożył zażalenie na decyzję prokuratury ws. inwigilacji

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA