Maciej Gawroński: HR-owcy są gotowi na RODO? "Kary mają być odstraszające"

- Odpowiedzialność jest bardzo ostra. Jeśli nastąpi wyciek danych w organizacji, to ona wraz ze wszystkimi podmiotami będącymi wyżej w hierarchii odpowiada za niego. Może jednak udowodnić swoją niewinność i nie będzie wtedy odpowiadać za szkody - mówi Maciej Gawroński, partner zarządzający w Gawroński & Partners.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Maciej Gawroński: HR-owcy są gotowi na RODO? "Kary mają być odstraszające"

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

5 kwi 2018 6:00


  • 25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych (RODO).
  • Jak podkreśla Maciej Gawroński, partner zarządzający w Gawroński & Partners, nowe przepisy wprowadzą niewielkie zmiany, jeśli chodzi o sam proces rekrutacyjny. 
  • - Odpowiedzialność jest bardzo ostra. Jeśli nastąpi wyciek danych w organizacji, to ona wraz ze wszystkimi podmiotami będącymi wyżej w hierarchii odpowiada za niego - dodaje Gawroński.
  • Wysokość kar wskazanych w rozporządzeniu może sięgnąć 20 mln euro lub 4 proc. całkowitego rocznego obrotu.

 

25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Ogólne o Ochronie Danych Osobowych (RODO). Co rekruterzy muszą uwzględnić, przygotowując się do nowych przepisów?

Maciej Gawroński, partner zarządzający w kancelarii Gawroński & Partners: - Nowe przepisy wprowadzą niewielkie zmiany, jeśli chodzi o sam proces rekrutacyjny. W sytuacji gdy specjaliści będą przeprowadzać rekrutację na dane stanowisko i poproszą tylko o zwyczajowe dane (imię i nazwisko, data urodzenia, dane kontaktowe, wykształcenie i przebieg zatrudnienia), nie będą musieli przygotowywać żadnych klauzul. Potrzebna będzie zgoda, gdyby chcieli więcej informacji (np. hobby), oraz jeśli będą mieli zamiar przechowywać CV w banku talentów. Rekruterów czeka więc nieco pracy, jeśli chodzi o przygotowanie odpowiednich dokumentów. Będzie to jednak czynność jednorazowa, a przy kolejnych rekrutacjach wystarczy wydrukować kolejne kopie zgód.

Jak wygląda sprawa w przypadku systemów poleceń, które są coraz bardziej popularne w firmach?

- Rekrutacja z polecenia to sytuacja pozyskiwania danych od osoby trzeciej. Pracodawca ma więc obowiązek poinformować kandydata, że otrzymał dane o nim. To również nie jest bardzo skomplikowane – wystarczy przygotować odpowiednie zgody i klauzule, a później będziemy je powielać, by wywiązać się z obowiązku informacyjnego. Czas, w którym firma musi to zrobić, to jeden miesiąc od pozyskania danych o potencjalnym kandydacie.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

teresa 2018-04-05 10:05:10

A co z referencjami? Co w sytuacji, kiedy proszę kandydata o numer telefonu do byłego szefa? Na jakiej podstawie mogę przetwarzać ten numer telefonu? Jak spełnić wymóg informacyjny względem osoby, której numer telefonu, imię i nazwisko dostałam?