PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

L-4 nowej ery, czyli o co chodzi z tymi e-zwolnieniami?

Od stycznia 2016 stopniowo będą wprowadzane e-zwolnienia lekarskie. Mają one ograniczyć nieprawidłowości przy ich wystawianiu. O jakich uchybieniach mowa i w jaki sposób zostaną ukrócone? Nie do końca wiadomo, chyba że chodzi o zwiększenie liczebności zastępów kontrolerów. Im bowiem na pewno przybędzie pracy.

L-4 nowej ery, czyli o co chodzi z tymi e-zwolnieniami?
Obecnie kontrolerzy ZUS kwestionują średnio co dziesiąte zwolnienie lekarskie (Fot. shutterstock)
REKLAMA

Każdy sposób na usprawnienie obiegu dokumentacji i zmniejszenie ilości produkowanego papieru jest mile widziany. Sęk w tym, że na początku system ZUS nie będzie zintegrowany ze szpitalnymi i lekarz będzie musiał zwolnienie wpisać do dwóch różnych, więc najprawdopodobniej biurokracji medykom przybędzie. A już mają jej zbyt wiele.

E-zwolnienia ułatwią kontrolę pracownika?

E-zwolnienia umożliwią niezwłoczną kontrolę pracownika przebywającego na zwolnieniu i to wszystko. Teoretycznie będzie to możliwe zaraz po zarejestrowaniu zwolnienia w systemie. Co jeśli lekarz podczas wizyty domowej nie ma dostępu do internetu? Wystawia papierowe zwolnienie, które ma zarejestrować w ciągu 3 dni w systemie. Czyli przybywa mu pisania. O to chodziło?

Do tego dochodzi kwestia danych osobowych – trudno wyobrazić sobie bardziej „wrażliwe” dane niż te dotyczące stanu zdrowia. Współczuję osobie, która weźmie odpowiedzialność za przepływ tych danych pomiędzy systemami, zwłaszcza, że dla hakerów to będzie niesamowite wyzwanie. Nic to. Ważne, że rusza przetarg na obsługę owego systemu o wartości kilkuset milionów, ale to osobny temat.

Kolejny ważny szczegół; z systemu e-zwolnień nie będą musiały korzystać firmy zatrudniające do 5 pracowników. A to przecież one tworzą ponad 90 proc. miejsc pracy w Polsce. Wniosek – w pierwszym roku działania systemu nie spodziewajmy się przełomu. Z czasem na pewno obejmie on wszystkich płatników, ale do tego daleka droga.

W praktyce nadal będą masowo wystawiane e-zwolnienia na jakieś pospolite dolegliwości i na krótkie okresy niezdolności. Lekarz wystawiający zwolnienie nie będzie sprawdzał czy pacjent dobrze symulował dolegliwości, bo ma zbyt wiele papierów do wypełnienia. A jak „zrobić” katar, podrażnione gardło i niewysoką gorączkę, wiedzą już uczniowie podstawówek. Jednym słowem – nie przeceniajmy wagi tej zmiany.

Oszczędności do 212 mln zł

Czy rzeczywiście obieg elektroniczny ograniczy skalę nieprawidłowości i pracownicy nagle przestaną symulować? Na pewno nie. Zapewnienia Ministerstwa, że oszczędności dzięki e-zwolnieniom sięgną 212 milionów złotych rocznie są dla mnie mało wiarygodne.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

Słowa kluczowe

Więcej

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: L-4 nowej ery, czyli o co chodzi z tymi e-zwolnieniami?

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.