Google, Apple, Facebook mają problem z kontrowersyjnym zapisem w umowach o pracę

Pracownicy Google wzywają innych zatrudnionych w sektorze technologicznym w USA, by zmobilizowali się i żądali odstąpienia od stosowania kontrowersyjnego zapisu. Nie pozwala on iść do sądu w sytuacji sporu z pracodawcą.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Google, Apple, Facebook mają problem z kontrowersyjnym zapisem w umowach o pracę

  • Do akcji mobilizacyjnej nawołują pracownicy Googla po tym, jak firma przeżyła kryzys związany z molestowaniem pracowników przez członka zarządu.
  • Pracownicy wymieniają obok Google inne firmy technologiczne, znane marki, które stosują kontrowersyjny zapis. Walczą, by państwo zakazało stosowania tej regulacji.
  • Zgodnie z danymi od lat rośnie ilość umów, w których stosuje się zapis nazywany przymusowym arbitrażem.

W pierwszych dniach grudnia pracownicy Google zaczęli się organizować. Zwołali pikietę i opublikowali publiczny list skierowany do osób pracujących w technologicznych firmach.

"Prosimy naszych kolegów z branży" można było przeczytać w portalu branżowym medium.com "by dołączyli do naszej walki o zniesienie przymusowego arbitrażu. 2019 musi być rokiem powszechnej sprawiedliwości, która dotyczy 60 milionów pracujących w zawodzie w USA."

Przyczynkiem do mobilizacji pracowników Doliny Krzemowej był protest, który miał miejsce w listopadzie. Przypomnijmy, że kierownictwo technologicznej firmy zmaga się z dwoma kwestiami.

Pierwszą jest sprawa nadużyć seksualnych jednego z członków kierownictwa. Po odejściu z pracy dostał wysoką odprawę, którą opisały media. Te informacje zbulwersowały pracujących dla internetowego giganta.

Drugą sprawą jest polityka zatrudnienia firmy. Wpisuje ona do umów o pracę zapis ograniczający pracownikom możliwości wystąpienia do sądu w sytuacji, kiedy popadną w konflikt z pracodawcą. Z języka angielskiego określa się ten zapis przymusowym arbitrażem (ang. forced arbitration). Jest to powszechna praktyka w Dolinie Krzemowej.

Obie sprawy łączą się, bo osoby oskarżające o molestowanie zwolnionego członka kierownictwa, nie mogły sprawy rozstrzygnąć przed amerykańskim sądem właśnie ze względu na zapis w umowach. Choć Google w wyniku sprawy wyłączył molestowanie spod jurydyzacji zapisu, nadal stosuje regulację w innych sytuacjach. To nie podoba się pracownikom. Chcą pełnej rezygnacji firmy z tej praktyki.

Pracownicy wymieniają 15 innych firm, które stosują w swoich umowach o pracę kwestionowany zapis. Znajdziemy wśród nich tak znane marki jak: Adobe, Apple, Facebook, IBM, LinkedIn, Microsoft, Samsung, Spotify, Twitter i Uber.

Inicjatorzy szukają poparcia pod projektem legislacji do Kongresu USA, który zakazałoby stosowania przymusowego arbitrażu w całych Stanach Zjednoczonych. Jak przekonują przeciwnicy zapisu, od 1991 r., kiedy regulacja w umowach się pojawiła, do 2017 r. liczba pracowników dotkniętych zapisem wzrosła z 2 proc. do 56 proc. Takie dane przedstawiają pracownicy Google cytując obserwacje Instytutu Ekonomicznego USA.

Dodatkowo podkreślają, że zapis jest obecny w 59 proc. umów o pracę w sektorze technologiczno-informatycznym. Tylko usługi biznesowe (61 proc. umów) i sektor edukacyjny (62 proc.) wyprzedziły informatykę w tym zestawieniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.