PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Firmy tworzyły czarne listy pracowników. Pomagała policja

Nie tylko w Polsce pracodawcy tworzą "czarne listy" niepożądanych pracowników. W Wielkiej Brytanii wrócił właśnie skandal, w który uwikłane były firmy budowlane, nielegalnie gromadzące dane na temat "niewygodnych" pracowników. W procederze mieli brać udział policyjni szpiedzy.

  • Aleksandra Helbin
    AH
  • 25 mar 2018 17:24
Firmy tworzyły czarne listy pracowników. Pomagała policja
Znalezienie się na czarnej liście pracowników firm budowlanych było równoznaczne z przekreśleniem szans na zatrudnienie. (fot. pixabay)
REKLAMA

Temat czarnych list wywołał w ubiegłym roku w Polsce prawdziwą burzę po publikacji PulsHR.pl. Ujawniliśmy wówczas, że agencje rekrutacyjne tworzą czarne listy kandydatów i pracowników, których należy unikać.

Sprawą zajęła się wówczas PIP, głos zabrał również resort pracy.

Czytaj więcej: Czarne listy pracowników podzieliły i pohamowały HR-owców

Z podobnym problemem, choć zakrojonym na jeszcze większą skalę i dotyczącym pracowników, a nie kandydatów do pracy, od lat zmaga się także Wielka Brytania.

Chodzi o sprawę z 2009 r., gdy ujawniono informacje o czarnych listach ponad 3200 pracowników sektora budowlanego. Trafiali na nie budowlańcy, biorący udział w strajkach, protestach, ruchach pracowniczych, związkowych lub skarżących się na braki w bezpieczeństwie pracy.

Znalezienie się na takiej liście było równoznaczne z przekreśleniem szans na zatrudnienie. Korzystało z nich ponad 40 firm budowlanych, które na podstawie tych danych unikały zatrudniania "niewygodnych" pracowników.

Teraz, jak informuje euronews.com, dalsze dochodzenie w sprawie pokazało, że w całą aferę zamieszana była policja. Specjalne tworzone działy miały gromadzić i przekazywać dane na temat składanych zażaleń przez pracowników, którzy skarżyli się na temat bezpieczeństwa w miejscu pracy.

Doniesienia euronews.com potwierdził przedstawiciel Metropolitalnej Służby Policyjnej, który przyznał, że policyjni szpiedzy dostarczali informacje na potrzeby tworzenia "czarnych list". Pojawia się pytanie, czy tego typu patologie nie dotyczyły również innych branż.

W Wielkiej Brytanii w ostatnich latach w ramach prywatnych powództw wypłacono już miliony funtów rekompensat osobom, które były na "czarnych listach". W 2016 r. związek zawodowy Unite wywalczył od firm budowlanych 10 mln funtów (11,4 mln euro) na wypłaty dla 256 robotników.

Największy związek zawodowy w Wielkiej Brytanie, Unite, już zapowiedział, że "będzie pilnie konsultować się z prawnikami, aby dokładnie określić, w jaki sposób można podjąć odpowiednie kroki prawne w imieniu osób, których życie zostało zrujnowane z powodu działalności policji".

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Firmy tworzyły czarne listy pracowników. Pomagała policja

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Redakcja poleca

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.