PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Firmy mają związane ręce, bo "obecność" i "stan po użyciu" alkoholu to nie to samo

Choć ogólna ocena pracodawców dotycząca projektu precyzującego zasady kontrolowania stanu trzeźwości pracowników jest pozytywna, to jednak kilka elementów wymaga doprecyzowania i dalszych dyskusji. Których?

Firmy mają związane ręce, bo "obecność" i "stan po użyciu" alkoholu to nie to samo
Pracodawcy są bardzo zadowoleni z inicjatywy resortu pracy i pozytywnie oceniają projekt. Mają jednak uwagi (Fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Pracodawcy zwracają uwagę na niespójność. Z jednej strony projekt zakłada, że badanie przeprowadzane przez pracodawcę ma dotyczyć jedynie obecności alkoholu, z drugiej - niedopuszczenie pracownika do pracy wymaga, aby kontrola wskazała na stan po użyciu alkoholu.

  • W świetle obecnej propozycji pracodawcy mogą wdrażać przeprowadzenie badań w przypadkach, kiedy jest to "niezbędne". Pracodawcy chcą zastąpić to słowo innym sformułowaniem: „w celu ochrony zdrowia, życia, mienia”.

  • Pracodawcy mają także uwagi dotyczące sposobu i długości przechowywania danych.

Resort pracy niedawno przedstawił długo wyczekiwany projekt zmiany Kodeksu pracy umożliwiający pracodawcom przeprowadzanie badań kontroli stanu trzeźwości pracowników.

- Pracodawcy są bardzo zadowoleni z inicjatywy resortu pracy i pozytywnie oceniają projekt, który idzie w dobrym kierunku. Bardzo długo na niego czekaliśmy. Możemy zapewnić, że będziemy wspierać procedowanie projektu – ocenia Robert Lisicki, dyrektor departamentu pracy Konfederacji Lewiatan.

Test nie tylko na obecność alkoholu

Choć ogólna ocena pracodawców dotycząca projektu jest pozytywna, to jednak kilka elementów wymaga doprecyzowania i dalszych dyskusji. Jak zauważa Robert Lisicki, obecna wersja projektu odsyła nas do definicji stanu po spożyciu alkoholu w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, według której zachodzi on wówczas, gdy zawartość alkoholu w organizmie wynosi lub prowadzi do stężenia we krwi od 0,2 do 0,5 promila alkoholu lub obecności w wydychanym powietrzu od 0,1 mg do 0,25 mg alkoholu w 1 dm3.

- Mamy grupę pracodawców - z różnych sektorów, która optuje za umożliwieniem przyjęcia w przepisach wewnątrzzakładowych bardziej rygorystycznych kryteriów, by wyciągać konsekwencje wobec pracowników, u których stwierdzono obecność alkoholu. Chcieliby móc odsunąć ich od pracy według zasady „zero tolerancji”. Głównie dotyczy to stanowisk, które wymagają zachowania wyjątkowego stanu psychofizycznego, np. na stanowisku operatora wózka widłowego, kierowcy, operatora dźwigu - komentuje Robert Lisicki.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Firmy mają związane ręce, bo "obecność" i "stan po użyciu" alkoholu to nie to samo

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Dyżurny Kaplicowy 2021-07-05 17:51:50

    Napiszcie w komentarzach, czy chcielibyście wprowadzenia całkowitego zakazu wykonywania pracy w razie stwierdzenia nawet minimalnej obecności alkoholu w organizmie chirurga, który akurat ma przeprowadzić operację na waszym otwartym sercu, a jesteście w stanie ciężkim, jeśli nie agonalnym? Czy wolelibyście aby was operował całkowicie trzeźwy chirurg po nocnym dyżurze, któremu trochę się trzęsą ręce, czy też może pozwolilibyście mu na setkę albo dwie dobrego koniaczku dla uspokojenia nerwów? A co byście powiedzieli, jeśli jakiś "życzliwy" by go podpie... doniósł na niego do organu i już po otwarciu waszej klatki piersiowej i przecięciu żyły do wstawienia by-pasu do sali operacyjnej wkroczył by był, bez uprzedniego zawiadomienia inspektor pracy z asystą policji i zaaresztował operującego, bo chciał was uratować przed pijanym chirurgiem, który sprowadził na was niebezpieczeństwem dla waszego życia i zdrowia?

  • Realia 2021-07-02 14:54:56

    Wyp. ć. Jest zdefiniowane w ustawie i wystarczy. Zamordyzm, to sobie w Rosji wproeadzajcie. Nie pomyślą matoły, że sami sobie na d...ę bat kręcą. Kto będzie i was pracował.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA