PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Dino wyrzuciło ją po 11 latach pracy, bo nie chciała marnować jedzenia

Dwie pracownice zatrudnione w sklepie Dino w Krzemieniewie straciły pracę. Powód? Zamiast wyrzucić "niesprzedawalne" truskawki do kosza, umyto je i postawiono na stole w pomieszczeniu socjalnym. Sprawę nagłośniła córka jednej z kobiet za pomocą Facebooka.

  • Autor:jk
  • 26 maj 2021 15:12
Dino wyrzuciło ją po 11 latach pracy, bo nie chciała marnować jedzenia
Sieć handlowa Dino zwolniła dwie kobiety, bo nie chciałay marnować jedzenia (fot. pexels.com)
REKLAMA

- Lubisz marnować jedzenie? Ja też nie. Szacunku do jedzenia i drugiego człowieka nauczyła mnie moja Mama. Zresztą, każdy kto ją poznał, przekonał się jak dobrym i kochanym jest człowiekiem. To Babcia, Ciocia, Pani Helenka. Kilka dni temu została zwolniona po 11 latach pracy w Dino Polska w Krzemieniewie. Za co? Za niemarnowanie jedzenia - pisze Sylwia Wawrzyniak, córka jednej ze zwolnionych pracownic.

- "Niesprzedawalna" żywność w supermarketach jest "odpisywana", a więc wyrzucana. Nieświeże chleby, powiędnięte warzywa czy owoce lądują w kubłach na śmieci. Mięso, które nie zostanie sprzedane, jest wyrzucane. Minimalna część trafia do banków żywności. Takie procedury. Nikt nie kupi brzydko wyglądających truskawek, fakt. I właśnie przez truskawki nie nadające się już do sprzedaży mama i jej koleżanka ze zmiany zostały zwolnione - czytamy we wpisie na Facebooku.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Tego dnia w sklepie pojawił się kontroler, który zauważył truskawki na stole w pomieszczeniu socjalnym. Nie było jednak paragonu potwierdzającego zakup owoców. Kobieta przyznała się, że zamiast wyrzucić truskawki, które były do odpisania, położyła je na stole. Jak stwierdził kontroler, było to niezgodne z procedurami. Pracownica podpisała odpowiednie oświadczenie. Po incydencie, oczekując na decyzję pracodawcy, przebywała na urlopie. Po powrocie do pracy została poproszona do biura na rozmowę. Wraz z koleżanką została zwolniona.

- Mama sobie poradzi. Ma emeryturę i powalająca kwota 1100 zł pozwoli jej przetrwać. Ma nas wszystkich. Nie damy jej zrobić krzywdy. Koleżanka mamy też pewnie znajdzie pracę. I ostatecznie okaże się, że dobrze stało się. Że uwolniły się z bardzo toksycznego miejsca pracy - pisze Sylwia Wawrzyniak.

Warto przypomnieć, że w całej UE marnuje się co roku ok. 80 mln ton jedzenia. Aż 10 proc. tej puli marnowanej żywności wiąże się właśnie z oznaczeniem terminów, nie zawsze jednak słusznie odczytywanych przez konsumentów. W Polsce, jak wynika z badań Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, co roku wyrzuca się niemal 5 mln ton jedzenia. Najwięcej marnują jej konsumenci – aż 60 proc.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Dino wyrzuciło ją po 11 latach pracy, bo nie chciała marnować jedzenia

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • J Balcerek. 2021-05-26 17:17:19

    Za mało wzięła... Truskawki za 8 zł... Dlatego ja zwolnili. Gdyby kradła więcej i na dużą skalę pewnie by ją awansowali. Widziałem takie przypadki w tej firmie. Tam kto więcej kradnie i donosi ten daleko zachodzi. Pozdro.

  • aha 2021-05-26 16:33:11

    Uff co za wywód. Już widzę jak ktoś wiezie do banku żywności kilo truskawek (przebranych) żeby rozdzielić je między potrzebujących...

    • Krzysiek 2021-05-27 21:12:05

      Popisałeś się niewiedzą. Istnieją organizacje, które same jeżdżą od sklepu do sklepu i zbierają żywność, którą sklepy wyrzucają. Tak robią np. organizacje pomagające bezdomnym (np. MarKot).

  • Kcin 2021-05-26 15:45:58

    Bardzo jednostronnie przedstawiona sytuacja. - Z perspektywy zwolnionej pracownicy, która z pewnością jest bardzo rozżalona... W mojej ocenie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. - Sama Pani podaje, że ten konkretny sklep przekazuje żywność do baków żywności. Czyli ma z nimi umowę i robi to regularnie. A kto decyduje którą żywność? Pracownicy sklepu. Jeżeli zatem pracownik zamiast przekazać truskawki do banku żywności, czyli na cele społeczne, sam je zjada to jest to okradanie albo pracodawcy albo osób potrzebujących, do których żywność ta trafiłaby przez bank żywności. Nie ździwiłbym się gdyby Dino pozwało Panią Sylwię W. za podawanie nieprawdy i szkalowanie firmy.

    • Marta 2021-05-27 10:37:40

      Umiesz czytać? Truskawki były przeznaczone do wyrzucenia. Jesteś smutnym członkiem zarządu Dino, który żałośnie próbuje oczyścić wizerunek firmy. Dajecie do banków żywności maleńki ułamek produktów, reszta do kosza. Krzycz sobie w komentarzach, jak to kobieta kradnie, niesamowity tupet.

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.