Cztery dni pracy w Wielkiej Brytanii? Jeszcze nigdy tak głośno o tym nie dyskutowano

Szefowa brytyjskiej centrali związków zawodowych (TUC) Frances O'Grady podniosła temat czterech dni pracy na Wyspach. To najprawdopodobniej pierwszy raz w dotychczasowej historii pomysłu, gdy propozycję poparto na tak eksponowanym stanowisku.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Cztery dni pracy w Wielkiej Brytanii? Jeszcze nigdy tak głośno o tym nie dyskutowano

O'Grady dotknęła tematu opisując raport o pracownikach Amazona w Wielkiej Brytanii. Wynika z niego, że pracownicy nie  nie mają udziału w korzyściach z systemu w którym zautomatyzowano pracę.

O'Grady mówiła o propozycji skrócenia tygodnia pracy do 4 dni podczas dorocznego zebrania brytyjskich związków zawodowych.

Jak podaje The Independent, wezwała ona do wdrożenia rozwiązań technologicznych, które pomogą ograniczyć potrzebny czas pracy do czterech dni. Aktywistka związków jest przekonana, że ta zmiana jest możliwa w tym wieku. W jej ocenie nie ma realnej różnicy między tym postulatem, a analogiczną walką sprzed ponad 100 lat. W XIX wieku ograniczenie czasu pracy do 8 godzin miało być dokładnie tego typu pomysłem. Sukces sprzed wieku, napawa Brytyjkę optymizmem.

Badania zlecane przez TUC w ostatnich latach pokazały, że pracujący wciąż odnoszą się z rezerwą do technologii, ale jeszcze większy sceptycyzm w tym temacie panuje wśród nich wobec zarządzających firmami. W świadomości przeciętnego pracującego ponadto menadżerowie i dyrektorzy nie są skłonni podzielić się korzyściami, które płyną z pracy automatów. Tymczasem 4 na 5 pytanych chce skrócenia ich czasu pracy, bez obcinania ich pensji.

Frances O'Grady w 2013 r. na zjeździe brytyjskich związków zaowdowych (fot. wikipedia.org/CC BY-SA 4.0) Frances O'Grady w 2013 r. na zjeździe brytyjskich związków zaowdowych (fot. wikipedia.org/CC BY-SA 4.0)

Ameryka przetestowała pomysł w urzędach

Pomysł podnoszony przez O'Grady nie jest nowy. Próbę zrozumienia wpływu 4 zamiast 5 dni pracy w tygodniu na gospodarkę podjął w 2008 roku stan USA, Utah.

Urzędnicy stanowi we wszystkich urzędach tego kraju związkowego USA pracowali przez pewien okres czasu po 10 godzin dziennie, ale przez 4 dni. Odpoczywali w piątek. Założeniem było ograniczyć zużycie energii w budynkach administracji, zmniejszyć zużycie klimatyzacji budynków, ograniczyć zużycie paliwa i ilość kursów samochodów służbowych. Warto jednak zaznaczyć, że urzędnicy w Utah, mimo 4 dni pracy, pracowali tyle samo. Piąty dzień w pracy równoważyły oczywiście 10 godzinne dniówki. Eksperyment zakończył się w 2011 r. kiedy gubernator Gary Herbert zniósł regulację i wrócił do 5 dni, po 8 godzin.

W ocenie amerykańskiego, kilkuletniego eksperymentu podkreśla się, że samo zredukowanie tygodnia do 4 dni to za mało. Potrzebny jest w tego typu propozycjach system zmianowy pracy, który pozwoli odpowiedzieć na potrzeby społeczności. Drugą podnoszoną kwestią jest, że urzędu to nie przedsiębiorstwa i działają inaczej. Sugeruje to, że nie można przełożyć "jeden do jeden", rozwiązań organizacji pracy między instytucją publiczną a przedsiębiorstwem nastawionym na zysk.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

stella 2018-09-19 19:45:40

Nie sądzę żeby to się przyjęło a napewno nie w branży opiekuńczej, jeżdżę z promedica do UK zajmować się staruszkami i owszem mam przerwy na odpoczynek, ale codziennie muszę doglądać podopiecznego. Miałabym po 4 dniach go zostawić? Bez sensu, ale wypłata się zgadza to nie narzekam

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.