PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Andrzej Kubisiak: Propozycje KE o pracownikach delegowanych oznaczają kłopoty

Debata wokół sporu o pracowników delegowanych koncentruje się wokół konfliktów politycznych. Tymczasem jego istota leży gdzie indziej. O tym, o co toczy się gra i jakie mogą być jej konsekwencje rozmawiamy z Andrzejem Kubisiakiem, dyrektorem zespołu analiz w Work Service.

Andrzej Kubisiak: Propozycje KE o pracownikach delegowanych oznaczają kłopoty
Adobe Stock
REKLAMA

• Choć w debacie publicznej najczęściej mówi się o zmianach dla kierowców, to nowe przepisy dotkną nie tylko branżę transportową. Również, m.in. budowlaną. 

• - W nowych regulacjach chodzi m.in. o to by pracownicy delegowani opłacali składki w krajach zatrudnienia. Można skądinąd podejrzewać, że właśnie ratowanie lokalnych systemów emerytalnych jest jednym z głównych motywów tej regulacji - zastanawia się Kubisiak. 

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

• Zaznacza też, że diabeł tkwi w szczegółach. W przypadku propozycji KE chodzi o określenie "lokalne warunki na rynku pracy". 

******

Co jest, z punktu widzenia pracodawców, największym zagrożeniem w propozycjach KE nowych regulacji dotyczących pracowników delegowanych? Groźby wyższych wynagrodzeń?

Kwestia samych płac jest oczywiście bardzo istotna, ale nie kluczowa. Diabeł tkwi w szczegółach. Propozycje nowych regulacji przewidują, że płace mają odpowiadać lokalnym warunkom na rynku pracy. I właśnie słowo „lokalnym” jest tu najistotniejsze, bo oznacza konieczność dostosowania się do rożnego rodzaju lokalnych uwarunkowań i układów zbiorowych. A są one bardzo zróżnicowane, np. w Niemczech, gdzie mamy do czynienia z wieloma branżowymi czy lokalnymi układami zbiorowymi.

Może oznaczać, że zmiana miejsca zatrudnienia o kilkadziesiąt kilometrów będzie oznaczała zmianę warunków wynagradzania. Dla pracodawcy to dodatkowe utrudnienie, bo delegując pracowników za granicę, powinien orientować się w tych dziesiątkach, jeśli nie setkach układów zbiorowych. A jeśli chodzi o same płace, to chcę zwrócić uwagę, że hasło dumpingu socjalnego jest trochę mitem. Każda firma delegująca pracownika za granicę musi przestrzegać lokalnego prawa pracy, w tym dotyczącego minimalnego wynagrodzenia. A przypomnijmy, że delegowanie pracowników wiąże się również z dodatkowymi kosztami – zakwaterowania, transportu itp.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Andrzej Kubisiak: Propozycje KE o pracownikach delegowanych oznaczają kłopoty

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA