Zatrudnianie cudzoziemców w Polsce to droga przez mękę. A w Niemczech...

Pracownicy z zagranicy są jednym z niewielu kół ratunkowych dla polskich firm. Niestety trudności wciąż sprawiają formalności administracyjne przy zatrudnianiu cudzoziemców.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zatrudnianie cudzoziemców w Polsce to droga przez mękę. A w Niemczech...

  • Zarówno polscy pracodawcy, jak i pracownicy z Ukrainy zgodnie przyznają, że konieczne są kolejne zmiany w polityce migracyjnej.
  • Także formalności związane z zatrudnianiem pracowników z Azji utrudniają pracodawcom i agencjom rekrutację.
  • Tutaj największym wyzwaniem są procedury wizowe.

Z „Barometru Imigracji Zarobkowej - II półrocze 2018” firmy Personnel Service wynika, że największy popyt na pracowników z Ukrainy deklaruje branża produkcyjna - kadrę ze Wschodu planuje zatrudniać 30 proc. takich firm. Podobne plany ma tylko co piąta usługowa i handlowa oraz 3 proc. z sektora publicznego.

Z drugiej strony 14 proc. polskich firm twierdzi, że obecnie jest trudniej o pracownika z Ukrainy, jednak warto zauważyć, że wśród przedsiębiorców z branży produkcyjnej więcej trudności dostrzega aż 28 proc.

Czytaj też: Lista zawodów zwolnionych z testu rynku pracy przyspieszy rekrutację cudzoziemców?

Zarówno polscy pracodawcy, jak i pracownicy z Ukrainy zgodnie przyznają, że konieczne są kolejne zmiany w polityce migracyjnej, które pozwolą wypełnić wolne miejsca na rynku pracy. 73 proc. naszych wschodnich sąsiadów chciałoby pracować w Polsce dłużej niż pół roku. Wydłużenia okresu legalnej pracy chce też 66 proc. pracodawców.

Ważne jest także ułatwienie formalności administracyjnych – to największa trudność w zatrudnianiu Ukraińców, na którą wskazuje 41 proc. polskich przedsiębiorców. Narzekają na nie także nasi wschodni sąsiedzi. 

Problemy nie tylko z zatrudnianiem Ukraińców

Nie tylko podczas zatrudniania pracowników z Ukrainy pracodawcy napotykają trudności. Jeszcze większym wyzwaniem jest ściągnięcie pracowników z Azji. Jednym z problemów są procedury wizowe.

- Na początku tego roku nasi agenci znaleźli w Indiach w zaledwie dwa tygodnie 450 pracowników. Mieli przyjechać do Polski na początku lipca, więc mieliśmy siedem miesięcy na przygotowanie. Do dziś nie przyjechała żadna z tych osób, a my nie możemy się nawet dowiedzieć, dlaczego polska ambasada nie chce ich wpuścić do naszego kraju. W odmowie na wniosku jest zazwyczaj podany powód „inne”. Konsulat nie odpowiada na nasze pytania dotyczące tej kwestii – mówi Magdalena Wójtowicz, wiceprezes InTemporis.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

6 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Super 2018-12-21 15:59:57

Aplikowanie do pracy w Niemczech dla ludzi z Polski to jest jakiś żart czasami. Na stanowisko zwykłego pakowacza często trzeba znać niemiecki na poziomie B1. Po czym na miejscu okazuje się że ludzie z krajów trzeciego świata nie znają tego języka. Ewentualnie znają angielski. Uważam że taka rekrutacja jest trochę niesprawiedliwa. Fakt faktem, że pracownicy z krajów trzeciego świata dostają też mniejsze pensje, ale powinno się chyba mimo wszystko rekrutować po równo. Zwłaszcza, że często wysokie wymagania są dla stawki najniższej niemieckiej krajowej

Nowa 2018-12-21 07:22:19

Piszecie stop imigracji... A czy pójdziecie pracować za ich stawkę? Na ich stanowisko?

Golobb 2018-12-21 05:34:38

Jestem przeciwko pracownikom z wschodu moga byc rozruby jak ns zachodzie

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.