PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu

Wiedzą, jak ułatwić dostęp do pracowników. Teraz piłeczka jest po stronie rządu

Rozszerzenie listy krajów objętych zasadami uproszczonej procedury zatrudniania cudzoziemców, m.in. o Uzbekistan czy Kazachstan, zdaniem Michała Wierzchowskiego, dyrektora sprzedaży EWL Group, jest najlepszym rozwiązaniem w obecnej sytuacji na rynku pracy. - Dzięki temu Polska mogłaby sprawnie pozyskać wykwalifikowanych pracowników do kluczowych dla rozwoju gospodarki branż; dziś, by pracować u nas, muszą oni przejść czasochłonne i skomplikowane procedury – wyjaśnia.

Wiedzą, jak ułatwić dostęp do pracowników. Teraz piłeczka jest po stronie rządu
Inwazja Rosji na Ukrainę spowodowała największy kryzys uchodźczy w Europie po II wojnie światowej, który odcisnął duże piętno również na rynku pracy w Polsce. (fot. Unsplash/Scott Blake)
REKLAMA
  • Mimo że mamy rekordowo niski poziom bezrobocia, liczba wakatów na rynku pracy jest wysoka. Rąk do pracy brakuje, szczególnie w branżach sezonowych.
  • W rozwiązaniu tego problemu pomogłoby włączenie przez Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej kolejnych krajów do uproszczonej procedury zatrudniania cudzoziemców.
  • - Nasz rynek pracy zmienia się wraz z upływem wojny, a ta, jak wiemy, jeszcze się nie skończyła, dlatego kolejne zmiany są nieuniknione – podkreśla Michał Wierzchowski, dyrektor sprzedaży EWL Group.

Po rosyjskiej agresji na Ukrainę granicę Polski przekroczyło ponad 5,5 mln ukraińskich uchodźców. Około 1/3 z nich zatrzymała się w naszym kraju i ma plany, by zostać u nas na dłużej. Jaki wpływ będzie to miało na rynek pracy w perspektywie najbliższych miesięcy oraz następnego 2023 roku?

Michał Wierzchowski, dyrektor sprzedaży EWL Group: Inwazja Rosji na Ukrainę spowodowała największy kryzys uchodźczy w Europie po II wojnie światowej, który odcisnął duże piętno również na rynku pracy w Polsce. Wspierając uciekinierów z Ukrainy, kraje UE otworzyły dla nich swoje rynki pracy.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Michał Wierzchowski, dyrektor sprzedaży EWL Group. (fot. EWL)
Michał Wierzchowski, dyrektor sprzedaży EWL Group. (fot. EWL)

Według najnowszych szacunków Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej, pracę w Polsce na podstawie uproszczonej procedury podjęło dotąd ponad 380 tys. uchodźców.

Przy czym musimy pamiętać, że zdecydowaną większość z nich stanowią kobiety.

Dokładnie, a to nie pozostaje bez znaczenia dla rynku pracy. To potencjalnie duży przypływ rąk do pracy, jednak w tym przypadku należy wspomnieć, że są to migranci o innym profilu niż dotychczas. Według naszego badania, ponad 60 proc. z nich ma wyższe wykształcenie – to dużo więcej niż wśród migrantów zarobkowych z Ukrainy przed wojną. To często wysoko wykwalifikowani specjaliści, przedstawiciele sektora handlu i usług oraz pracownicy sektora edukacji, którzy, jak wynika z naszego badania, udali się przede wszystkim do dużych miast.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Wiedzą, jak ułatwić dostęp do pracowników. Teraz piłeczka jest po stronie rządu

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Łukasz 2022-08-21 14:08:59

    Uważam, że powinniśmy się otworzyć na pracowników z Bangladeszu, Nepalu, czy Indii, a nawet krajów afrykańskich jak Somalia, czy Etiopia. Do 2050 r. potrzebujemy nawet 5 mln pracowników i te kraje nam w tym pomogą.

    • Adrian 2022-08-23 03:16:44

      Do 2050 bilety lotnicze będą towarem luksusowym tylko dla najbogatszych więc nie martw się żadne dziady bangladeskie do Polski nie przyjadą na saksy.

  • Marcin 2022-08-19 18:42:42

    W Polsce brak tanich mieszkań na wynajem bardzo ogranicza mobilność pracowników. Przy zarobku 4000-5000 tys. netto to właściwie się nic nie zarabia przeprowadzając się do innego miasta. Gminy powinny zaciągać kredyty, budować mieszkania i je wynajmować. Po 10 latach spłacą kredyty i będa zarabiac. Tak zrobiono na zachodzie w latach 70-tych, 80-tych zapraszając do Niemiec, Belgii, Holandii turków i Marokańczyków. Mieli gdzie mieszkać to przyjechali. Zwiększyło to tez mobilność pracowników w danych krajach dla obywateli, którzy już tam mieszkali.

  • Ulan 2022-08-18 18:33:25

    Jeszcze można ściągnąć Aborygenów z Australii i Papuasoe z dżungli Gwinejskiej...

  • Adrian 2022-08-17 07:27:50

    Uzbekistan jeździł do Rosji i płakał że za bilet trzeba wydać 500 zł. To przyjedzie do Polski gdzie bilet Uzbekista nu kosztuje 1900 zł. Lotniczy jeszcze drożej. Poza tym Uzbecy , Kazachowie liczą ile zarobią w dolarach. Nie interesuje ich ile w PLN ach. A kurs PLN do dolara jest w takim przypadku głęboko niekorzystny. Uzbekistan zarabiał w Rosji 1000 dolarów na czysto z palcem w nosie co prawda z nadczasami czyli nadgodzinami. W Polsce robol nie dostanie takiej wypłaty przed potrąceniem kosztów. A jedzenie i hostele mocno w Polsce podrożały.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA