PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Setki Polaków zmuszonych do kwarantanny na niemieckiej farmie szparagów

Na niemieckiej farmie szparagów należącej do Heinricha Thiermana w Kirchdorfie (Dolnej Saksonii) powstało ognisko koronawirusa. Do tej pory zaraziło się 130 osób, wśród nich są Polacy. Pracownicy zostali poddani tzw. "roboczej" kwarantannie, czyli nie mogą opuścić miejsca pracy, jak przekazał we wtorek "Die Welt". "Jesteśmy jak niewolnicy" - oceniła jedna z polskich pracownic.

  • Autor:PAP/JP
  • 11 maj 2021 11:40
Setki Polaków zmuszonych do kwarantanny na niemieckiej farmie szparagów
Pracownicy farmy szparagów zostali poddani tzw. "roboczej" kwarantannie, czyli nie mogą opuścić miejsca pracy (zdjęcie ilustracyjne, fot. flickr/allispossible.org.uk/CC BY 2.0)
REKLAMA

Jak podał portal, firma, do której należy farma, oraz lokalne władze odmawiają podania informacji o liczbie osób w szpitalu, jednak nieoficjalnie mówi się o pięciu osobach, z czego jednej w ciężkim stanie.

Kwarantannę nałożył 30 kwietnia powiatowy urząd sanitarny. "Ze względu na rozproszone występowanie infekcji w firmie nie było możliwe jednoznaczne wskazanie osób, które miały bliski kontakt z zakażonymi" - wyjaśniła Mareike Rein, rzeczniczka powiatu Diepholz.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Robocza kwarantanna oznacza zakaz opuszczania miejsca zakwaterowania z wyjątkiem samej przestrzeni roboczej, spotkań zabroniono nawet małżeństwom pracującym w innych częściach zakładu. Kwatery obecnie są pilnowane przez ochroniarzy, jak podaje Deutsche Welle, by robotnicy nie wychodzili m.in. na zakupy. Zakład zapewnia obiady i kolacje, jednak dopiero kilka dni temu zaczęto dostarczać podstawowe zakupy spożywcze oraz środki higieny.

"Jesteśmy jak niewolnicy. Naszej grupy pilnuje dwóch ochroniarzy i przewożą nas tylko z domu do pracy i z powrotem" - oceniła jedna z polskich pracownic.

Na farmie Thiermanna, który jest jednym z największych producentów szparagów w Niemczech, pracuje 1011 osób, z czego 412 to Polacy, wielu pracowników pochodzi także z Rumunii. Zatrudnieni zarzucają firmie, że nie dotrzymała zasad sanitarnych, za późno zareagowała na pierwsze przypadki oraz nie informuje o przebiegu izolacji. Osoby, które chodzą pracować do zakładu, boją się o swoje zdrowie, a te, które odmawiają pracy w tych warunkach, muszą dalej płacić za zakwaterowanie.

Według Thiermanna sytuacja jest pod kontrolą. W rozmowie z lokalną gazetą "Kreiszeitung" twierdził, że zakład trzyma się planu sanitarnego opartego na zasadzie, że "ci, którzy mieszkają razem, pracują razem". Pracownicy badani są dwa razy w tygodniu, a ochroniarze kontrolują kwatery, "żeby zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa".

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (5)

Do artykułu: Setki Polaków zmuszonych do kwarantanny na niemieckiej farmie szparagów

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Frup 2021-05-12 07:03:44

    A jaka sensowna alternatywa jest dla takiej kwarantanny? Nie są chorzy, przyjechali do pracy i są zakwaterowani na miejscu. Może Polska ma wysłać po nich specjalny samolot i ściągnąć ich do Polski? Jak tak, to na czyj koszt? Inna sprawa: dlaczego wcześniej nie zaszczepiono pracowników z zagranicy na koszt pracodawcy?

  • Marcin 2021-05-11 15:57:45

    A po co w pandemii wyjeżdżać? Żeby wydać na opiekę zdrowotną dla Merkel. Pewnie wyjeżdżający uważają że w Niemczech nie ma koronawirusa he he . Co pieniądze robią z ludzi

  • Piotr 2021-05-11 14:25:30

    Nigdy nie będę pracował w Niemczech a tym bardziej w dzisiejszych czasach że można w Polsce jakoś można żyć jak już to pracować w Niderlandach bądź Skandynawii np:Norwegia,Dania .

  • BB 2021-05-11 14:01:23

    A po co tam się pchają? Mało roboty jest w Polsce? Po co muszą Ukraińcy przyjeżdżać?

  • historyk 2021-05-11 12:40:14

    A tak się oburzali, jak ktoś niedawno zauważył, że obozy w Dachau i Buchenwaldzie są CHWILOWO nieczynne...

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.