PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

Sadowski: Przyczyną kryzysu migracyjnego nie jest imigracja, ale niewłaściwa polityka migracyjna

• Unia Europejska nie była przygotowana na napływ uchodźców, który nastąpił w latach 2015–2016.
• W efekcie stanęła przed największym kryzysem w swojej historii.
• Obecnie nie ma już powrotu do kształtu Wspólnoty sprzed 2015 roku – wynika z najnowszego raportu migracyjnego CEED Kulczyk Research Institute „Początek końca. Czy migranci doprowadzą do rozpadu Unii Europejskiej?”.
• Kluczem do rozwiązania problemu jest stworzenie nowej, przemyślanej polityki migracyjnej, która pozwoli na lepszą kontrolę nad tymi procesami – przekonywali uczestnicy debaty zorganizowanej przy okazji prezentacji raportu.

Sadowski: Przyczyną kryzysu migracyjnego nie jest imigracja, ale niewłaściwa polityka migracyjna
Imigracja jest pozytywnym zjawiskiem. Wyzwaniem jest zarządzanie zjawiskiem imigracji (fot.pixabay)
REKLAMA

– Wyzwania związane z imigracją są dużo większe niż jeszcze kilka lat temu. Unia Europejska nie zareagowała odpowiednio na napływ uchodźców, przyjmując ich w krótkim czasie zbyt wielu i wywołując tym negatywny efekt społeczny. Popełniono wiele błędów, co widzimy choćby po wynikach wyborów. Nie jest to wyłącznie problem Europy, ponieważ o wyniku ostatnich wyborów w Stanach Zjednoczonych również w dużej mierze zadecydowały kwestie migracyjne. Klimat wokół imigracji jest negatywny – mówi prof. Maciej Duszczyk z Uniwersytetu Warszawskiego i współautor raportu migracyjnego CEED Kulczyk Research Institute.

Z tegorocznej, czwartej edycji raportu migracyjnego wynika, że lata 2015–2016 przyniosły największy w historii kryzys funkcjonowania Unii Europejskiej, który w znacznym stopniu wpłynął na kształt debaty publicznej. Polityka migracyjna była jednym z czynników, który spowodował, że Brytyjczycy zagłosowali w referendum za opuszczeniem struktur Wspólnoty, zniechęceni bezradnością instytucji unijnych wobec napływu imigrantów. Zdaniem autorów raportu, brexitu bardziej wystraszyli się jednak Brytyjczycy niż cudzoziemcy. Liczba obywateli państw Europy Środkowo-Wschodniej przebywających w Wielkiej Brytanii spadła tylko nieznacznie, za to wzrosła liczba Brytyjczyków zainteresowanych przyjęciem obywatelstwa innego państwa członkowskiego.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Czytaj też: Rośnie nienawiść do cudzoziemców. Przez kryzys migracyjny

W I połowie 2016 roku liczba osób ubiegających się o status uchodźcy w Unii Europejskiej wzrosła do ponad 617 tys. (z 432 tys. w 2013 roku). Główny ciężar związany z imigracją uchodźców wzięły na siebie Niemcy, a skala zjawiska zmniejszyła się po podpisaniu umowy z Turcją, która obecnie powstrzymuje napływ uchodźców do Grecji i dalszych państw członkowskich.

Jak podkreślają autorzy raportu, fala migracyjna w latach 2015–2016 negatywnie wpłynęła na nastawienie opinii publicznej. W Polsce 65 proc. społeczeństwa krytycznie postrzega napływ cudzoziemców z państw trzecich. Na tle innych państw regionu to wciąż stosunkowo niski odsetek. W Czechach, Estonii, Łotwie, Litwie, na Węgrzech i Słowacji imigrację postrzega negatywnie ponad 80 proc. obywateli. Andrzej Rzońca z Forum Obywatelskiego Rozwoju i Towarzystwa Ekonomistów Polskich podkreśla, że zaskakujące są jednak dane dotyczące aktywności zawodowej imigrantów.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Sadowski: Przyczyną kryzysu migracyjnego nie jest imigracja, ale niewłaściwa polityka migracyjna

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA