Pracodawcy biją na alarm. Ukraińcy nie wypełnią luki kadrowej

Z danych GUS wynika, że za granicą przebywa ponad 2,5 mln Polaków. Z drugiej strony zwiększa się liczba imigrantów w Polsce. Migracji zarobkowej nie da się zatrzymać. Można jej tylko pomóc.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Pracodawcy biją na alarm. Ukraińcy nie wypełnią luki kadrowej

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

21 maj 2018 6:00


  • - Europa się starzeje. Pracodawcy biją na alarm, ponieważ deficyt na rynku pracy jest coraz większy – wyjaśnia Grażyna Trzpiot, kierownik Katedry Demografii i Statystyki Ekonomicznej, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach.
  • Ukraińcy to najczęstszy wybór pracodawców, jeśli chodzi o uzupełnianie braków kadrowych.
  • Myroslava Keryk, prezes Fundacji Nasz Wybór zaznacza, że nie wszyscy Ukraińcy wiedzą, jak wygląda polski rynek pracy, a jakość usług agencji bywa różna.
  • Keryk zwraca również uwagę na inny problem, jakiem jest biurokratyzacja.

Sytuację demograficzną obrazuje wskaźnik dzietności, czyli liczba urodzonych dzieci przypadająca na jedną kobietę w wieku rozrodczym. Dopiero gdy przekracza 2,1, można mówić o zastępowalności pokoleń. Według danych GUS polski wskaźnik rośnie – w 2017 r. wyniósł 1,45. Mimo to nadal jest stosunkowo niski. Podobne problemy mają inne europejskie kraje.

- Europa się starzeje. Pracodawcy biją na alarm, ponieważ deficyt na rynku pracy jest coraz większy, natomiast automatyzacja nie postępuje na tyle szybko, by roboty mogły zastąpić ludzi. Nie pomagają też migracje, które mają konkretne przyczyny. Strumienie imigrantów wymuszają czynniki polityczne i ekonomiczne – wyjaśnia Grażyna Trzpiot, kierownik Katedry Demografii i Statystyki Ekonomicznej Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach.

Grażyna Trzpiot, kierownik Katedray Demografii i Statystyki Ekonomicznej, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. (Fot. PTWP) Grażyna Trzpiot, kierownik Katedray Demografii i Statystyki Ekonomicznej, Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach. (Fot. PTWP)

Zmieniający się charakter migracji

To, na co warto zwrócić uwagę to zmieniający się charakter migracji. Na początku XXI wieku ludzie wyjeżdżali za granicę po to, by po prostu zarobić. Dzisiaj ich powody są inne - chcą zarobić więcej niż mogą w Polsce.

- Obecnie o wyjeździe za granicę myśli 14 proc. Polaków. To osoby w przedziale wiekowym 35-44 lata, które pochodzą z mniejszych lub średnich miast. Zarabiają ok. 2 tys. zł, ale chcą, by ich pensje były wyższe – mówi Tomasz Ślęzak, wiceprezes Work Service.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Krynio 2018-05-21 22:40:36

A co to w dzisiejszych czasach są studia? Nie można po studiach pracować na kasie? Najlepiej skończyć pedagogikę albo hotelarstwo i turystykę i podjąć pracę w banku. Tak jest na wielu stanowiskach, sami fachowcy , ale co tam mam wyższe wykształcenie, a pojęcia o życiu ni ma.

"Drodzy" pracodawcy... 2018-05-21 12:24:36

14% Polaków myśli o wyjeździe za granicę, a Ukraińcy uciekają do Niemiec. Jakieś wnioski drodzy pracodawcy? Zamierzacie coś tym zrobić czy jak zwykle tylko czekacie na kryzys, żeby znów można było zatrudniać ludzi z wyższym wykształceniem na kasie w markecie za 1000PLN. Na przywrócenie niewolnictwa chyba już nie liczycie?

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.