Praca dla cudzoziemca: Agencje zatrudnienia sięgają po pracowników z Indii i Nepalu

Polskie agencje pośrednictwa zdecydowały się sięgnąć po ludzi z Indii i Nepalu. Zapowiadało się dobrze, ale zwiększenie liczby wniosków wizowych spowodowało zator w polskim konsulacie w Delhi. Na wizę do Polski można czekać nawet rok. Z falą dokumentów do rejestracji nie radzą sobie też urzędy pracy w kraju.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Praca dla cudzoziemca: Agencje zatrudnienia sięgają po pracowników z Indii i Nepalu

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

5 mar 2018 20:00


  • W zeszłym roku agencje rekrutacyjne zaczęły szukać pracowników wśród bardziej odległych od nas nacji, np. w Indiach czy Nepalu.
  • Po pierwszych udanych próbach sprowadzenia Nepalczyków i Hindusów ten obiecujący kierunek okazał się ślepą uliczką.
  • Gwałtowny wzrost zamówień na pracowników niemal natychmiast spowodował zator w polskiej ambasadzie w Delhi, w której obywatele obu tych krajów składają wnioski wizowe.

Szefowie agencji zatrudnienia zgodnie twierdzą, że najlepsze w ostatnich latach źródło pracowników zza naszej wschodniej granicy, Ukraina, zaczyna się już ewidentnie wyczerpywać. Ukraińcy, którzy zaczęli do nas napływać w drugiej fali, która ruszyła ok. dwóch lat temu, mają już zupełnie inne priorytety niż ci z pierwszej, sprzed ok. 10 lat. Coraz więcej z nich patrzy na Polskę wyłącznie jak na przystanek w drodze na Zachód, a oczekiwania tych, którzy już tu pracują, rosną tak szybko, że na wiele stanowisk przestaje się opłacać ich zatrudniać. Co więcej, zapotrzebowanie na ręce do pracy w polskich zakładach jest dziś tak duże, że nie udaje się go zaspokoić – nawet sięgając po chętnych z pozostałych pięciu krajów, które podlegają uproszczonej procedurze dostępu do rynku pracy: Armenii, Białorusi, Gruzji, Mołdawii i Rosji.

Czytaj też: Emigracja zarobkowa w Europie w liczbach. Gdzie wyjeżdżają Polacy, kogo zatrudniają firmy w Polsce?

W zeszłym roku firmy zaczęły więc szukać wsparcia wśród bardziej odległych od nas nacji. Niełatwy, bo obarczony ogromną listą kryteriów, wybór (m.in. bariery kulturowe, stosunek do pracy, kwestie wizowe) padł na dwa kraje azjatyckie - Indie i Nepal. Początkowo wydawało się, że pomysł jest strzałem w dziesiątkę.

– Nepalczycy okazali się świetnymi pracownikami. I nie jest to tylko nasza opinia, ale też wielu innych firm z branży - mówi Rafał Dryla, prezes GP People. – Są lojalni, zaangażowani, przywiązani do swojego miejsca pracy i niekonfliktowi, mimo że pochodzący z tak odległej kultury. Najczęściej też znają język angielski i nie odmawiają pracy na stanowiskach, na których nie chcą pracować Polacy i nasi bliscy wschodni sąsiedzi – dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Polak 2018-03-07 16:06:23

Dokładnie jak przedmówca sie zgadzam. Co doi wyczerpywania sie zasobób na ukrainie to powiem tylko tyle stek bzdur. Poprostu zaczęli się cenić i chcą zarabiać często nawet więcej niż Polacy dlatego teraz kierunek Indie i Nepal.

IMHO 2018-03-06 08:28:25

Polscy pracodawcy są gotowi pakować miliardy w sciąganie imigrantów byle tylko nie zapłacić godnie polskiemu pracownikowi.

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.