Polacy wyzyskiwani w Wielkiej Brytanii. Szokujące statystyki

Brytyjska organizacja Unseen opublikowała raport podsumowujący pierwszy rok działania ogólnokrajowej infolinii Modern Slavery Helpline, na którą można zgłaszać podejrzenia dotyczące handlu ludźmi. Polacy są drugą najczęściej zgłaszaną narodowością, po Rumunach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Polacy wyzyskiwani w Wielkiej Brytanii. Szokujące statystyki

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JS

16 kwi 2018 19:40


  • Jak wynika z ustaleń, dużej grupie osób poważnie wyzyskiwanych w miejscu pracy udaje się wydostać z takiej sytuacji - zazwyczaj bez śladu w oficjalnych statystykach - by rozpocząć nowe życie na emigracji lub wrócić do Polski.
  • Inni tkwią w niej nawet latami.
  • Wiceszefowa Narodowej Agencji ds. Zwalczania Przestępczości (NCA) Caroline Young przyznała w październiku ub.r., że oficjalne dane "to jedynie czubek góry lodowej".
  • "Prawdopodobnie jest bardzo dużo osób, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą się zgłosić (na policję)" - oceniła.

Jak wynika z zaprezentowanych danych, w 2017 roku na Modern Slavery Helpline zgłoszono ponad 4,8 tys. podejrzanych przypadków dotyczących osób z 94 państw. Większość - 3,5 tys. - dotyczyła wyzysku w miejscu pracy, w szczególności w myjniach samochodowych, branży budowlanej, salonach piękności, rolnictwie i fabrykach, a kolejne 700 wykorzystania seksualnego i zniewolenia w celu służby domowej. W ponad 1,4 tys. przypadków sprawy zostały przekazane do dalszego rozpatrzenia przez policję i organy ścigania.

Statystyki wykazały, że aż 10 proc. wszystkich zgłoszeń pochodzi bezpośrednio od ofiar, a 44 proc. - od osób, które mają z nimi bezpośredni kontakt.

Według raportu rocznego wśród wszystkich zgłoszeń aż 233 dotyczą Polaków; stanowią oni drugą co do wielkości grupę potencjalnych ofiar po Rumunach (756), a przed Anglikami (212), Tajlandczykami (211) i Bułgarami (98). Jednocześnie obywatele Polski znaleźli się na czele zestawienia, jeśli chodzi o zgłoszenia dotyczące terytorium Walii (40), wyprzedzając Rumunów (17) i Filipińczyków (16).

Unseen ostrzegło, że bariera językowa - słaba znajomość języka angielskiego - często stanowi problem dla polskich ofiar handlu ludźmi. Jak zaznaczono, przygotowano jednak polskojęzyczne ulotki mające zwiększyć świadomość problemu wśród ponad milionowej społeczności Polaków w Wielkiej Brytanii.

Organizacja potwierdziła, że regularnie pracuje z wydziałem konsularnym ambasady RP w Londynie w celu wsparcia powrotu do kraju osób, które były ofiarami handlu ludźmi.

"Szersza współpraca i przygotowanie usług skierowanych na wsparcie ofiar są kluczowe dla zakończenia zjawiska współczesnego niewolnictwa. Wraz z partnerami pracujemy nad tym, aby najlepiej odpowiedzieć na potrzeby zgłaszane nam przez osoby dzwoniące - przez świadczenie pomocy na terenie Wielkiej Brytanii, do której mają prawo, i wsparcie w powrocie do kraju pochodzenia" - powiedziała Rachel Harper z Modern Slavery Helpline.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.