PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Polacy w Wielkie Brytanii nie dbają o zabezpieczenie swoich praw po brexicie

Brytyjska wiceminister spraw wewnętrznych ds. imigracji Caroline Nokes zaapelowała do Polaków mieszkających w W. Brytanii o nieodkładanie w czasie rejestracji w systemie osiedleńczym i zabezpieczenie swoich praw po planowanym brexicie.

  • Autor: PAP/TK
  • 20 lip 2019 10:35
Polacy w Wielkie Brytanii nie dbają o zabezpieczenie swoich praw po brexicie
(fot. Pixabay)
REKLAMA
  • Po trzech miesiącach od oficjalnego uruchomienia systemu (EU Settlement Scheme) aplikacje złożyło 909,3 tys. osób, co według szacunków brytyjskiego urzędu statystycznego stanowi mniej więcej jedną czwartą wszystkich obywateli z 27 państw członkowskich, którzy mieszkają na stałe w Wielkiej Brytanii.
  • Według opublikowanych w czwartek danych, będący największą mniejszością narodową w kraju Polacy pozostają najwolniej rejestrującą się grupą - aplikacje złożyło zaledwie 17 proc. z nich (154 tys. z szacowanych 905 tys. osób).
  • Jeśli dojdzie do porozumienia Londynu z Brukselą w sprawie warunków opuszczenia Wspólnoty, obywatele UE będą mieli do końca czerwca 2021 roku czas na złożenie wniosku w nowym systemie. W razie brexitu bez umowy czas ten skróciłby się do końca grudnia 2020 roku.

Nokes broniła działania systemu, argumentując, że ponad 900 tys. złożonych wniosków jest "naprawdę dobrym wynikiem" i przewyższa wcześniejsze oczekiwania rządu, ale jednocześnie wezwała, aby nie odkładać dopełnienia formalności na ostatnią chwilę.

- Swoboda przepływu osób (w ramach UE) jest kapitalną rzeczą, ale w efekcie nie mamy żadnego rejestru obywateli UE, którzy tutaj mieszkają. (System osiedleńczy) daje ludziom możliwość potwierdzenia swoich praw na przyszłość i nie chcemy, aby ktokolwiek miał z tym problemy - tłumaczyła minister.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Jak dodała, brytyjski rząd planuje w przyszłości przeprowadzenie kampanii reklamowej w językach narodowych skierowanej bezpośrednio do tych społeczności, które mają najniższy poziom rejestracji.

- Myślę, że to, co jest naprawdę istotne, to uważne monitorowanie (napływających wniosków) i w tym celu prowadzimy bezpośrednie działania wraz z takimi organizacjami jak East European Resource Centre (EERC) i polską ambasadą - powiedziała.

Nokes przyznała jednocześnie, że "jednym z wyzwań - i musimy otwarcie to przyznać - jest niepewność dotycząca przebiegu brexitu", dodając, że spodziewa się ponownego wzrostu liczby składanych aplikacji przed zaplanowanym na 31 października terminem wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (0)

Do artykułu: Polacy w Wielkie Brytanii nie dbają o zabezpieczenie swoich praw po brexicie

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA