PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu partner portalu partner portalu

"Męskie" branże będą miały pod górkę

Takie sektory jak budownictwo, logistyka czy przemysł ciężki w najbliższym czasie nie będą miały lekko. Możliwe, że będą musiały podnosić płace, by konkurować o pracowników, którzy wyjeżdżają do podobnych prac na przykład do Niemiec - mówi założyciel Personnel Service Krzysztof Inglot.

"Męskie" branże będą miały pod górkę
Sektory, które uchodzą za typowo męskie, jak budownictwo czy przemysł ciężki, mogą mieć problem z zapełnieniem wakatów po wybuchu wojny w Ukrainie. (Fot. Shutterstock)
REKLAMA

Krzysztof Ingot pytany o sektory, które uchodzą za typowo męskie, jak budownictwo czy przemysł ciężki, przyznaje, że mogą mieć one problem z zapełnieniem wakatów po wybuchu wojny w Ukrainie.

- W przypadku zawodów uchodzących za bardziej męskie możemy liczyć na pracowników z Gruzji czy Uzbekistanu, u których problem językowy nie jest taki duży. Trochę gorzej wygląda sytuacja z takimi kierunkami jak Indie, Indonezja czy Filipiny. Tu mamy do rozwiązania trzy problemy - wyjaśnia Krzysztof Inglot. 

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

Po pierwsze przepustowość naszego systemu konsularnego, po drugie problem językowy, po trzecie występujące u Azjatów problemy z asymilacją społeczno-zawodową.  

- Takie sektory jak budownictwo, logistyka czy przemysł ciężki w najbliższym czasie nie będą miały lekko. Możliwe, że będą musiały podnosić płace, by konkurować o pracowników, którzy wyjeżdżają do podobnych prac na przykład do Niemiec. Te sektory powinny szybko zareagować - mówi Krzysztof Inglot.

Zobacz całą rozmowę z Krzysztofem Inglotem, ekspertem ds. rynku pracy i założycielem Personnel Service:

(ciąg dalszy materiału pod wideo)

Jednocześnie zwraca uwagę, że od wybuchu wojny w Ukrainie do Polski dotarły ponad 3 miliony osób, z czego niespełna połowa może podjąć pracę. Reszta to dzieci i seniorzy. Zdaniem Krzysztofa Inglota po uwzględnieniu osób, które decydują się na dalszą podroż do Niemiec, Francji, Stanów Zjednoczonych czy Kanady, oraz tzw. wyłączeń, zostaje ok. 700 tys. tych, które w Polsce mogą poszukiwać pracy.

- Tymczasem polska gospodarka każdego roku tworzy między 150 a 200 tys. nowych miejsc pracy. 700 tys. poszukujących pracy uchodźców to zdecydowanie więcej niż gospodarka jest w stanie w naturalnym cyklu zaadaptować - wylicza Inglot.

Jak dodaje, tworzą się natomiast pewne naturalne ruchy. Po wybuchu wojny wielu mężczyzn z Ukrainy chciało lub musiało wyjechać bronić swoich rodzin. Tym samym zostały po nich w Polsce wakaty. 

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (6)

Do artykułu: "Męskie" branże będą miały pod górkę

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Mason 2022-05-27 00:16:40

    Placa w pl 30zl praca w Finlandii 19.5e netto o czym my rozmawiamy?

    • Miko 2022-05-27 04:40:52

      30 zł to brutto i w Warszawie. Normalne stawki w kraju to 18- 20 na rękę. A dla pomocników ( koniecznie doświadczeniem ) 14 netto.

  • Inżynier Robotnik 2022-05-26 19:58:14

    Prace fizyczne w Polsce się nie opłacają, taki mamy klimat. A dodatkowo jeszcze na sam koniec jak się zarobisz na śmierć, to Twoi najbliżsi odpłacą Ci brakiem szacunku do Ciebie i Twoich ciężko zarobionych monet ( bo papierkowe pieniądze to nie ta liga ). Żona Cię opuści, a w najlepszym wypadku zacznie zdradzać, dzieci się od Ciebie odwrócą i będą się Ciebie wstydzić bo w Szkole to przecież Mieć Ojca Robola to przecież wstyd i hańba =to musi być cham ,a co najwyżej "prostak" he he .... Dobrze że jeszcze mi się udało przeskoczyć do "Wykształciuchów" w wieku 36 lat i zrobiłem inżynieria, ale nigdy Wam Nie wybaczę temperowania ciężko pracujących ludzi. Zawsze Po stronie Słabszych ,To Oni budują nasz Dobrobyt. I zacznijmy w końcu jako Społeczeństwo szanować własnych Robotników i Mówić o Nich Dobrze.

  • Pracownik 2022-05-26 16:44:49

    Niggdy w budowlance nie były dobre zarobki czesto praca po 12-14 godz i nic z tego nie wynika a pracodawców też nie stać na wyże pensje bo też nie zarabiają kokosów zbyt czasochłonna praca poprostu jest nie opłacalna a żeby było inaczej to każdy wykonawca musisłby podnieś ceny o min. 100% jak nie 200%

  • stawo73 2022-05-26 12:45:14

    A może wprowadzić parytety nakazujące zatrudnianie np 50 procent kobiet. Przecież one pracują tak samo jak mężczyźni.

  • Mateusz 2022-05-26 11:52:57

    Niemcy jako wyjazdy zarobkowe to się skończyły dość dawno. A już w budownictwie to dominowały oferty oszukańcze a w najlepszym przypadku sezonowe. Może branża metalowa jeszcze przy dobrych wiatrach ma tam czego szukać. W budowlance ot po prostu wykruszenie pracowników nastąpiło z przyczyn naturalnych czyli wiekowych. A młodzi Polacy czy Ukraińcy tego nie biorą bo nie dość że wymagane kwalifikacje to jeszcze stawki godzinowe niepoważne. Jeżeli ktoś kiedykolwiek dobrze zarobił w Polsce w budowlance to albo szef , albo jednoosobowe działalności. Pracownik to tylko jak zrobi 1.5 - 2 etaty w miesiącu. A dziś drożeje paliwo , a w budownictwie to się jeździ daleko i autobusem nie ma szans. Do tego właśnie się załamuje rynek budowlany , np. w domkach minus 50% zleceń..A to nie służy podnoszeniu płac. W budowlance jedyne oszczędności można zrobić na kosztach pracowniczych. Za oferowane obecnie stawki coraz mniej będzie chętnych do podjęcia , a na podwyżki nie ma szans.

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA