PARTNERZY PORTALU partner portalu partner portalu

Gruzini zrezygnowali z przyjazdu do Niemiec, bo bali się wyzysku

W ubiegłym roku ok. 5000 pracowników sezonowych z Gruzji miało pomóc miejscowym rolnikom w zbiorach. Ale tylko nieliczni przyjechali, bo rodacy ostrzegali przed wyzyskiem i warunkami pracy w Niemczech - pisze tygodnik "Zeit" w tekście zatytułowanym "Do Niemiec? Nie, dziękuję!". Tygodnik opisuje dalej, jakie warunki czekały na Gruzinów i że oprócz niskiej płacy za kontenerami, w których mieli mieszkać, płynęły ścieki.

  • Autor: PAP/JP
  • 7 sty 2022 17:04
Gruzini zrezygnowali z przyjazdu do Niemiec, bo bali się wyzysku
Gruzini mieli zbierać w Niemczech szparagi (fot. Shutterstock)
REKLAMA
  • Człowiek, który powiedział Gruzinom gorzką prawdę o Niemczech, to Jemal Chachanidze.
  • 30-letni Gruzin twierdzi, że w Niemczech zarabiał tak mało, że pieniędzy nie starczało nawet na bilet powrotny.
  • W zniszczonych kontenerach 24 pracowników z Gruzji miało spać blisko siebie na zużytych piętrowych łóżkach, w toalecie podłoga była dziurawa, tylko centymetry od okna był gruby mur. Ścieki płynęły za kontenerami. "Czegoś takiego w ogóle nie mogłem sobie wyobrazić" - mówi.

"Po raz pierwszy w historii ok. 5000 Gruzinów miało w zeszłym roku zbierać w Niemczech szparagi, ogórki, jabłka lub truskawki. Takie są postanowienia umowy mediacyjnej między Niemcami a Gruzją, ogłoszonej przez Federalną Agencję Pracy na początku 2021 roku. W ciągu kilku dni 80 000 Gruzinów podobno złożyło wnioski (...). Teraz, po sezonie, agencja pracy podała, że przyjechało zaledwie 300 Gruzinów" - pisze "Zeit".

Człowiek, który powiedział Gruzinom gorzką prawdę o Niemczech, to Jemal Chachanidze. "Dzięki temu, że on i jego koledzy nie pogodzili się z niepewnymi warunkami pracy, dzięki temu, że kręcili filmy, dzwonili do dziennikarzy i związkowców, a to wszystko stało się wielką debatą publiczną w Gruzji, wielu jego rodaków mogło zostać w domu - zamiast harować na niemieckich polach" - zauważa tygodnik.

Interesują Cię biura, biurowce, powierzchnie coworkingowe i biura serwisowane? Zobacz oferty na PropertyStock.pl

"Od lata ubiegłego roku wielu Gruzinów zna Chachanidze jako zbuntowanego pracownika sezonowego, który przeciwstawił się wyzyskowi w dalekich Niemczech". Raz po raz opowiadał o nadziei na godziwe wynagrodzenie za ciężką pracę, o locie, za który sam zapłacił - i o fiasku na farmie truskawek nad Jeziorem Bodeńskim. "Oszukali nas na całej linii" - podkreśla.

30-letni Gruzin twierdzi, że w Niemczech zarabiał tak mało, że pieniędzy nie starczało nawet na bilet powrotny.

Jemal Chachanidze złożył podanie do odpowiedniej agencji państwowej w Gruzji, dostał umowę o pracę, kupił bilet lotniczy za niecałe 400 euro i 9 maja wylądował w Monachium. Prawie każdy etap swojej długiej podróży dokumentował na Facebooku.

PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (7)

Do artykułu: Gruzini zrezygnowali z przyjazdu do Niemiec, bo bali się wyzysku

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Saakaszwili 2022-01-10 05:56:05

    Znam Gruzinow sporo z nich to nieroby I piszą potem bzdury. Fakt że germańcy potrafią dać byle jakie warunki bytu za które słono trzeba zapłacić. Często z Gruzji jadą ludzie ktorzy nigdy nie pracowali i myślą że im się wszystko należy jak za komunistów. Człowiek co śpi z kozami w domu nie zna innego życia i pisze bzdury.

  • Ola 2022-01-09 10:26:22

    A Niemcy rąk nie mają?

  • Ola 2022-01-09 10:25:36

    A Niemcy rąk nie mają?

  • Hanna 2022-01-08 19:29:54

    Nadludzie chcą wszystkimi rządzic. Nie dac się wykorzystywac. Brawo Gruzini✌

  • Ania 2022-01-08 11:02:29

    Co za chamstwo.W Polsce też wyzysk wykorzystują na Uber.Ludzie jak wy traktujecie ludzi.Prosi się o pomstę do nieba.Co będzie jak Ci bogacze zostaną sami kto będzie dla nich pracować .Pozabijaja sie ....

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.