PARTNERZY PORTALU

Ukraińscy medycy na ratunek. Furtka otwarta, będą chętni

  • Katarzyna Domagała-Szymonek
    KDS
  • 23 paź 2020 20:00

Ustawa covidowa otworzyła furtkę dla zatrudniania w Polsce lekarzy spoza krajów Unii Europejskiej. Do tej pory w polskich szpitalach pracowało ich niewielu. Odstraszała kosztowana i czasochłonna nostryfikacja dyplomu. Agencje zatrudnienia wskazują, że po zmianach chętnych nie zabraknie.

Ukraińscy medycy na ratunek. Furtka otwarta, będą chętni
We wrześniu podniesiono pensje lekarzy ukraińskich z 680 zł do 1100 zł. Praca w Polsce to dla nich zawodowy awans, ale i życiowa szansa. (Fot. shutterstock)
REKLAMA

COVID-10 otworzył furtkę dla medyków spoza krajów UE. W ustawie zapisano, że medycy  zainteresowani pracą w Polsce będą mogli starać się o nią pod kilkoma warunkami. To m.in. posiadanie dyplomu lekarza, lekarza dentysty oraz dyplomu potwierdzającego uzyskanie tytułu specjalisty, wydanego w innym państwie niż państwo członkowskie UE czy też odbycie szkolenia specjalizacyjnego odpowiadającego w istotnych elementach merytorycznych programowi szkolenia specjalizacyjnego w Rzeczypospolitej Polskiej. Konieczna będzie też znajomość języka polskiego oraz wcześniejsze nawiązanie współpracy z placówką medyczną, w której medyk miałby pracować.

Lekarz w poczekalni

- Pracownicy medyczni z Ukrainy chcą pracować nad Wisłą, jednak napotykają na swojej drodze mur złożony z licznych procedur. W Polsce każda placówka ma własne zasady nostryfikacji dyplomów, co samo w sobie utrudnia zdobycie pozwolenia na pracę. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że procedury dla lekarzy, terapeutów i opiekunów spoza UE kosztują nawet kilkanaście tysięcy złotych i mogą trwać pół roku. Dodatkowo, ubiegających się o pozwolenie na pracę lekarzy czeka także obligatoryjna ścieżka prawna nadania statusu imigracyjnego oraz egzamin językowy – zwracał uwagę na problem kilka dni temu Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service i ekspert rynku pracy.

Zaliczenie tych wszystkich szczebli zaledwie otwiera drogę do rozpoczęcia 13-miesięcznego stażu pod nadzorem doświadczonego specjalisty. Dopiero po pozytywnej weryfikacji tego ponad rocznego okresu, można starać się o pozycję samodzielnego lekarza. Dla wielu lekarzy spoza UE były to wymagania nie do przejścia. Starając się o nostryfikację dyplomu nieraz dorabiali jako ochroniarze w sklepach czy sprzątaczki.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
PODOBAŁO SIĘ? PODZIEL SIĘ NA FACEBOOKU

KOMENTARZE (2)

Do artykułu: Ukraińscy medycy na ratunek. Furtka otwarta, będą chętni

Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum
  • Artur Ł 2021-05-28 09:57:21

    lukoszko.su/bugowicz - pomagamy w rekrutacji lekarzy, DOŚWIADCZONYCH lekarzy ze Wschodu. Wg nowej ustawy Stomatolodzy, anestezjolodzy, chirurg + inne. Lekarz z 5+ lat doświadczenia. Całość procedury da się przejść w 2 miesiące.

  • dr jan 2021-01-02 16:50:16

    cóż-powszechnie znana jest korupcja w ukrainie- nie chcemy takich"lekarzy' bez kwalifikacji i odpowiedzialności

REKLAMA

Nie przegap żadnej nowości!

Subskrybuj newsletter PulsHR.pl Zamawiając newsletter akceptujsz Politykę prywatności portalu


REKLAMA